Ognista zemsta – recenzja mangi Fire Punch #2

Fire Punch #2 - recenzja mangi

Już pierwsza część serii jasno pokazała, że mamy tutaj do czynienia z dziełem iście szalonym, po które mogą sięgnąć jedynie czytelnicy o naprawdę mocnych nerwach. W Fire Punch #2 nic w tej kwestii się nie zmienia i twórca kolejny raz serwuje szokujące treści tylko dla dorosłych.

Dążenie do zemsty.

Trawiony wiecznymi płomieniami Agni skupiony jest tylko na planie zabicia Domy, odpowiedzialnego za jego cierpienie. Nie wszystko jednak idzie tak, jak planował. Zostaje on więźniem organizacji, której przywódczyni chce się go jak najszybciej pozbyć. Najlepszym na to sposobem jest zatopienie jego odciętej głowy w czeluściach morza. Konwój z „przesyłką” zostaje nagle zaatakowany przez tajemniczą kobietę z kamerą, która z wielką łatwością pokonuje każdego oponenta. Niespodziewany ratunek staje się dla głównego bohatera początkiem nowej drogi, na której końcu stoi upragniona zemsta.

Fire Punch #2 - rysunek 1
Zemstę bohatera przerywają nowi wrogowie.

Nowa szalona bohaterka.

Jeśli ktoś sądził, że pierwszym tom serii był mocno „nietuzinkowy”, „szalony” i „brutalny”, to druga część mangi jeszcze bardziej przekracza pewne granice. Krwawa opowieść nie skupia się tutaj jednak wyłącznie na Agnim, w zasadzie stanowi on tutaj tylko tło dla innych postaci. Pierwszoplanową rolę pełni tu tajemnicza i mocno szalona Togata. Błogosławiona ze zdolnością regeneracji mocno zafiksowana jest na planie zrobienia filmu, gdzie główną rolę będzie grał Agni. Mająca ponad 300-lat bohaterka, dość często wspomina tutaj stare czasy, wydając się w ogóle nie zwracać uwagi na szalejącą wokół niej lodową apokalipsę. Naprawdę trudno jest tutaj stwierdzić, czy jej poczynania to przebiegły dobrze przemyślany plan, czy może jednak całkowicie postradała ona już rozum. Pojawienie się nowej postaci to doskonała okazja dla autora, aby odkryć przed nami kilka informacji o wszechświecie serii. Pojawia się tutaj kilka fabularnych smaczków, które dają nam do myślenia i pozwalają snuć pewne przypuszczenia, jak historia może rozwinąć się dalej.

Fire Punch #2 - rysunek 2
Nowa „szalona” bohaterka.

Krwawo i brutalnie.

Manga epatuje na każdym kroku mocną brutalnością, wulgarnością i innymi treściami, które mogą zaszokować i zniesmaczyć nawet dorosłego czytelnika. Na pewno nie jest to tytuł dla ludzi wrażliwych. Autor serwuje tutaj nie tylko mocną krwawą akcję, ale również pokazuje szerzące się szaleństwo i całkowitą degenerację człowieczeństwa. Najbardziej dosadnie jest to tutaj pokazane w wątku dotyczącym chłopaka poznanego w części pierwszej. Emocjonalne odbieranie niektórych fragmentów historii jest więc tutaj czymś zupełnie normalnym. Twórca nie stara się jednak tutaj tylko szokować i przerażać. Stworzona przez niego szalona opowieść dobrze obrazuje fakt, że największym wrogiem człowieka jest drugi człowiek, a w obliczu zagłady wychodzą z nas najgorsze demony.

Rysunki.

Grafika mangi wciąż prezentuje się bardzo dobrze. Artysta stawia tutaj na mocny, prosty i szorstki styl, który doskonale pasuje do samej treści historii. Bardzo dobrze radzi on sobie z dynamiką scen akcji. Niebywale sugestywnie wychodzą mu również plansze przepełnione brutalnością, która naprawdę potrafią mocno zaszokować.

Fire Punch #2 - rysunek 3
Rysunki naprawdę mocno potrafią przykuwać uwagę.

Ogniste uderzenie.

Fire Punch #2 to naprawdę solidny tytuł, który łamie wiele norm i przekracza wiele granic. Jeśli więc ktoś chciałby zobaczyć mangowe połączenie mrocznego thrillera z masą horrorowej jatki, to nie znajdzie na rynku niczego lepszego.


Zarówno ten tytuł, jak i inne mangi można znaleźć w sklepie Komiksiarnia.pl

Komiksiarnia Katowice

OCENA:
8/10

Fire Punch #2.

Druga odsłona serii zapewnia czytelnikowi kolejną porcję mocnych, krwawych i szalonych doznań, które potrafią zaszokować. Sama historia nabiera również pewnej głębi, jeszcze mocniej fascynując i zachęcając do sięgnięcia po kolejną część

5 1 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x