Recenzja komiksu – Dom Slaughterów tom 1: Znamię rzeźnika.

Dom Slaughterów tom 1 recenzja komiksu

Przypadł wam do gustu cykl Coś zabija dzieciaki od wydawnictwa Non Stop Comics? W takim razie zdecydowanie powinniście się zainteresować albumem Dom Slaughterów tom 1: Znamię rzeźnika, który rozpoczyna komiksowy spin-off tej horrorowej serii.

Historia zaprezentowana czytelnikowi pod okładką albumu Dom Slaughterów tom 1: Znamię rzeźnika, skupia się na postaci Aarona Slaughtera. Nauczyciela i mentora Eriki, która była główną bohaterką serii Coś zabija dzieciaki. W spin-offie mamy okazję zobaczyć jak on sam przechodził szkolenie i jak kształtowała się jego świadomość.

Dom Slaughterów tom 1 recenzja komiksu - przykładowy rysunek.
Przykładowy rysunek: Non Stop Comics.

Komiks rozpoczyna się od krótkiego wstępu, w którym widzimy dorosłego Aarona, który podczas wykonywania jednego z zadań pomaga uwięzionemu jeleniowi. Kilka kadrów później widzimy go jako nastolatka zmagającego się zarówno z wewnętrznymi problemami, jak i wymagającym szkoleniem przygotowującym go do bycia łowcą. Twórcy dość dużą uwagę poświęcają nie tylko na ciekawe zaprezentowanie towarzyszących nastolatkowi emocji, ale również ukazanie przeróżnych relacji pomiędzy nim i innymi pojawiającymi się tutaj postaciami. Obok tego wszystkiego w przemyślany sposób jeszcze bardziej rozbudowują oni świat wykreowanego uniwersum, odsłaniając pewne sekrety tytułowego „domu” i tworząc bogate tło dla wydarzeń znanych z serii Coś zabija dzieciaki. Mamy tutaj do czynienia z historią nie tylko o przerażających potworach, ale przede wszystkim o łowcach, którzy nie zawsze są bezdusznymi machinami wykonującymi powierzone im zadanie.

Biorąc pod uwagę całą treść recenzowanego komiksu, można go traktować w sposób dwojaki. Teoretycznie jest to oddzielny byt, po który można sięgnąć nie znając głównego cyklu i całkiem dobrze się przy tym bawić. Z drugiej jednak strony historia tak mocno rozwija całe uniwersum i w wielu momentach nie sili się na pewne scenariuszowe wyjaśnienia, że największą przyjemność z lektury tego dzieła będą mieć czytelnicy znający przygody Eriki.

Jeśli chodzi o oprawę graficzną albumu, to wystarczy napisać, że prezentuje ona podobny poziom co główna seria. Rysunki są mroczne, często nacechowane emocjami pojawiających się w danym kadrze bohaterów. Połączenie pozornie prostej kreski z ciekawą paletą barw sprawia, że wizualnie album mocno przyciąga uwagę odbiorcy i znacząco podsyca klimat grozy scenariusza.

Na koniec recenzji nie pozostaje więc nic innego jak tylko powtórzyć stwierdzenie zawarte we wstępie tekstu. Dom Slaughterów tom 1: Znamię rzeźnika to album, po który czym prędzej powinni sięgnąć miłośnicy serii Coś zabija dzieciaki i ci czytelnicy, którzy pragną dawki wyrazistej komiksowej grozy.


  • Scenarzysta: Tate Brombal, James Tynion IV 
  • Ilustrator: Werther Dell’Edera, Chris Shehan 
  • Tłumacz: Paweł Bulski 
  • Wydawnictwo: Non Stop Comics
  • Format: 170×260 mm 
  • Druk: kolor

Komiks do znalezienia w ofercie Ceneo.pl oraz Komiksiarnia Katowice.

Komiksiarnia Dobra popkultura


Dom Slaughterów tom 1: Znamię rzeźnika.
9.5/10

Ocena:

Świetne dopełnienie serii Coś zabija dzieciaki, które również całkiem dobrze sobie radzi jako osobny byt kierowany do miłośników komiksowej grozy.

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x