A Mangaka’s Weirdly Wonderful Workplace – recenzja anime.

A Mangaka's Weirdly Wonderful Workplace - recenzja anime.

Jeśli jesteście fanami komediowych animacji prosto z Japonii, to w 2005 roku znalazło się kilka tytułów, które powinny was zainteresować. Wśród nich znalazła się zabawna, z życia wzięta historia pewnej rysowniczki, która poświęca się tworzeniu mangi. Pomysł wykorzystywany już nieraz, a jednak A Mangaka’s Weirdly Wonderful Workplace ma w sobie coś, co sprawia, że ciężko oderwać się od oglądania.

Największą siłą anime jest humor wynikający z obserwacji. Serial bierze na warsztat miejsce pracy mangaki. Główną bohaterką jest Nana Futami. Choć to utalentowana rysowniczka, często wyolbrzymia problemy związane ze swoją pracą. Czasem podważa swój talent, a kiedy indziej wyobraża sobie najgorsze możliwe efekty drobnych problemów jak opóźnienie w skończeniu strony. Śledząc jej codzienne perypetie w kolejnych odcinkach, jesteśmy świadkami wielu tego rodzaju zabawnych sytuacji.

W A Mangaka’s Weirdly Wonderful Workplace otrzymujemy dużą dawkę sytuacyjnego humoru. Ta, zostaje dodatkowo wzbogacona przez szczyptę absurdu. Deadline’y są dla bohaterki niczym bossowie w grach RPG. Futami balansuje między twórczym geniuszem, a totalnym rozgardiaszem. Jako fan komedii bardzo doceniłem to, że żarty nie są nachalne — wiele z nich działa dzięki pauzom, reakcjom postaci i drobnym detalom w tle.

Tempo akcji nie jest tutaj powalające. Wszystko dzieje się swoim naturalnym rytmem. Odcinki nie są przeładowane gagami, ale też nie pozwalają się nudzić. Humor często opiera się na powtarzalności — te same problemy wracają w nieco odmiennych wariantach. A Mangaka’s Weirdly Wonderful Workplace bardziej rozśmiesza uśmiechem i cichym „no, przecież”, niż nieustającymi salwami śmiechu.

Ogromny plus należy się bohaterkom. Każda postać ma wyraźnie zarysowaną komediową funkcję, ale nie są one jednowymiarowe. Futami, to nie stereotyp „szalonego geniusza”, tylko bardzo ludzka postać, której chaos jest jednocześnie źródłem humoru i sympatii. Jej edytorka, Satō, często ma problem z odpowiednim wyrażeniem swoich odczuć, przez co potrafi wzbudzić strach, choć nie ma tego na myśli. Hazama, asystentka Futami, zawsze potrafi sprowadzić ją na ziemię. Zawsze przezabawnie wybija rysowniczce jej wyolbrzymione pomysły z głowy. Asystenci i redaktorzy stanowią idealne komediowe kontrapunkty — spokojni do bólu, nadgorliwi albo kompletnie pogrążeni w swoim własnym świecie.

Od strony wizualnej anime studia Voil idealnie pasuje do swojego tonu. Styl animacji jest prosty. Nie dostaniecie tu fajerwerków jak w Kimetsu no Yaiba. Animacja jest za to pełna ekspresji. Mimika twarzy, przerysowane reakcje i nagłe zmiany stylu w komediowych scenkach wzmacniają humor. Jako fan tego gatunku doceniam, że serial wie, kiedy „odpuścić” animację, a kiedy nagle podkręcić ją do granic absurdu dla jednego, dobrego gagu.

A Mangaka’s Weirdly Wonderful Workplace to także naprawdę realistyczny wgląd w pracę rysowników. Tutaj pokazany wyłącznie z damskiej perspektywy, co akurat mi nie przeszkadzało. Jest tu mnóstwo humoru, ale serial pokazuje też na co muszą być gotowe osoby, które chcą poświęcić swoje życie mandze. Problemy zdrowotne, duża dawka stresu, niewiele czasu dla rodziny i znajomych. Anime pokazuje te wątki nie tylko z komediowego punktu widzenia, co bardzo doceniam.

Podsumowując: A Mangaka’s Weirdly Wonderful Workplace to urocza, inteligentna i bardzo przyjemna komedia. Doskonale wykorzystuje okazję do opowiadania lekkiej historii o pracy twórczej. Jeśli lubicie takie animacje, ten tytuł zdecydowanie zasługuje na waszą uwagę.


PLUSY:MINUSY:

  • Poczucie humoru.
  • Barwne postacie.
  • Wiarygodna historia.

  • Prosty styl animacji.
  • Pewna schematyczność fabuły.

OCENA: 7/10

Ocena anime A Mangaka’s Weirdly Wonderful Workplace.Produkcja umiejętnie balansuje między przerysowaną farsą a trafnym komentarzem na temat wypalenia zawodowego w branży kreatywnej. Zamiast stawiać na wysokobudżetowe efekty, twórcy skupiają się na mistrzowskim operowaniu ciszą i minimalistyczną mimiką, co nadaje żartom unikalnego, nieco stonowanego charakteru. Narracja prowadzona z perspektywy kobiecego zespołu redakcyjnego pozwala spojrzeć na mordercze terminy wydawnicze z empatią, której często brakuje w bardziej dynamicznych seriach o artystach. Dla kogo? To anime jest idealną propozycją dla widzów ceniących humor sytuacyjny oraz dla każdego, kto choć raz poczuł ciężar zbliżającego się terminu oddania ważnego projektu.

Dodaj komentarz