Wymagający pacjent – recenzja filmu Mistrz Hipnozy

Mistrz Hipnozy - recenzja filmu

Kinematografia Państwa Środka na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat uległa drastycznej przemianie. Filmy tamtejszych reżyserów stawały się coraz bardziej dopracowane i mocno angażujące widza. Doskonałym przykładem tego jest właśnie produkcja Mistrz Hipnozy. Tytuł, którym powinni zainteresować się miłośnicy nietuzinkowych filmowych scenariuszy, będący połączeniem dramatu i thrillera psychologicznego.

Tytuł: Mistrz Hipnozy (Cui Mian Da Shi)

Kraj: Chiny

Gatunek: Dramat, Thriller psychologiczny

Głównym bohaterem produkcji jest Xu Ruining, szanowany psycholog, który specjalizuje się w pomaganiu swoim pacjentom dzięki hipnozie. Jego skuteczna terapia sprawia, że jego grafik wypełniony jest po brzegi. Postanawia on jednak pomóc swojej koleżance po fachu i przyjąć nieplanowanego pacjenta. Jest nim Ren Xiaoyan, kobieta będąca naprawdę skomplikowanym i wymagającym przypadkiem, z którym nie miał on już bardzo dawno do czynienia. Ciężko jest mu nawiązać stosowną relację na linii lekarz – pacjent, która jest podstawą do zastosowania dalszej terapii. Wszelkie jego próby zastosowania hipnozy na kobiecie, kończą się kompletnym niepowodzeniem. Coraz bardziej narasta jego zdenerwowanie i determinacja, aby stosowana przez niego terapia przyniosła zamierzone efekty, zaczyna on zapominać o pewnych normach bezpieczeństwa, które sam ustalił wiele lat temu.

Reżyser Leste Chen miał już w swoim dorobku kilka dobrych filmów w tym świetnie oceniany przez krytyków horror „Dziedzictwo”. Zdecydowanie to jednak „Mistrz hipnozy” jest jego opus magnum (przynajmniej jak do tej pory). Sam pomysł nakręcenia filmu o psychoterapii jest prosty w swoich założeniach. Cała produkcja filmu wydaje się wręcz surowa, szczególnie biorąc pod uwagę, że przez większość czasu widzimy tylko dwoje aktorów przebywających prawie cały czas w jednym pomieszczeniu. Film swoja „prostotą” potrafi jednak zachwycić i wydobyć z niej nieoczekiwane pokłady wspaniałości. Twórca nieustannie buduje tutaj napięcie, które towarzyszy nam od pierwszej do ostatniej minuty. Intryga, która początkowo delikatnie przewija się w tle, nabiera z każdą kolejną chwilą coraz większego znaczenia, a klimat staje się coraz mroczniejszy i cięższy. Laste Chen mocno wzorował się na legendach kina (pokroju Hitchcocka), odpowiednio budując w swoim dziele suspens. Niczego złego nie można również napisać na temat gry aktorskiej. Zatrudniona obsada udźwignęła wysoką jakość scenariusza, dodatkowo dodając produkcji jeszcze większej wyrazistości. Karen Mok i Zheng Xu wykonali naprawdę solidną pracę, tworząc niebywale realistyczne kreacje swoich bohaterów.

Mistrz Hipnozy jest więc filmem, po który powinien sięgnąć wszyscy ci, którzy poszukują nietuzinkowego kawałka kinematografii i niestraszną są im przydługawe przegadane sceny (stanowiące 90% czasu produkcji).

Zachęcam do sprawdzenia innych recenzji filmów z Chin, być może znajdziecie pośród nich coś dla siebie. 

8/10

Krótko:

Nietuzinkowy i na swój sposób wymagający kawałek kina, która daje widzowi dużą satysfakcję z oglądania.

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x