Dom Slaughterów tom 2: Szkarłat – recenzja komiksu.

Dom Slaughterów tom 2: Szkarłat recenzja komiksu

Kolejna porcja ekscytującej i angażującej czytelnika historii o potworach i łowcach pojawiła się w ofercie wydawnictwa Non Stop Comics. Jaką porcję emocji i przerażenia tym razem przygotował dla czytelników James Tynion IV i Sam Johns?

Poprzedni numer serii skupiał dużą uwagę na Aaronie i jego tragicznym życiu. Dom Slaughterów tom 2 przynosi w tej kwestii pewną rewolucję, ukazując zupełnie innego bohatera, a całą historię z troszkę innej niż zazwyczaj perspektywy. Główną postacią jest tutaj bowiem Edwin Slaughter, członek Szkarłatnych Masek odpowiedzialnych za utrzymanie i administrację Domu Rzezi oraz wsparcie samych łowców. Jako kronikarz od dawna czytał on o wyczynach innych i zawsze marzył o akcji. Niespodziewanie otrzymuje on zadanie wyjaśnienia sprawy tajemniczych wypadków na pewnym obozie. Zadanie wydaje się proste i raczej mało ekscytujące. Szybko okazuje się jednak, że Edwin stanie przed naprawdę wielkim wyzwaniem, które znacząco odmieni jego życie.

Dom Slaughterów tom 2 rozpoczyna się dość spokojnie. Twórca stawia na ekspozycję nowego bohatera i jego historii. Stopniowo z każdą kolejną przeczytaną stroną pobudza on wyobraźnię czytelnika, zanurzając go w coraz to głębszych odmętach niepokoju, przypominając mu, że w świecie Slaughterów nigdy nic nie jest takie, jakim się wydaje, a potwory mogą czyhać dosłownie wszędzie.

Scenariusz z samego początku nie jest nazbyt dynamiczny, ale seria nigdy na pierwszym miejscu nie stawiała akcji. Od samego początku liczył się tu niesamowicie gęsty i sugestywny klimat. Tak też jest w przypadku drugiej części, gdzie twórca stawia na ponury, spokojny i melancholijny ton, który kiedy sytuacja tego wymaga, jest przerywany bardziej krwawymi scenami (te są jednak dość marginalne). Mamy więc tutaj do czynienia z horrorem psychologicznym, który bardziej przeraża pewnymi niedopowiedzeniami niż bezpośrednią formą strachu.

„Klimatyczność” tytułu to również spora zasługa rysunków, za które odpowiedzialna jest tutaj Letizia Cadonici. Jej prace pozwalają mocno zanurzyć się w mrocznej historii, podsycając jednocześnie wyobraźnię odbiorcy. Zachwycać się tu można zarówno ponurymi plenerami, jak i niezwykle szczegółowym i jednocześnie surowym rustykalnym wnętrzem tytułowego domu. Nie wspominając już oczywiście o świetnych samych projektach postaci.

Dom Slaughterów tom 2: Szkarłat recenzja - przykładowy rysunek.
Przykładowy rysunek: Non Stop Comics.

Dom Slaughterów tom 2 jest więc doskonałą kontynuacją serii, po którą powinni sięgnąć wszyscy miłośnicy horroru, szczególnie kiedy oczekują oni od historii czegoś więcej niż tylko strachu.


  • Scenarzysta: James Tynion IV, San Johns
  • Ilustrator: Werther Dell’Edera, Letizia Cadonici
  • Wydawnictwo: Non Stop Comics
  • Format: 170×260 mm
  • Liczba stron: 144
  • Oprawa: miękka
  • Papier: kredowy
  • Druk: kolor
  • Data wydania: 11 październik 2023

Komiks do znalezienia na CENEO, Komiksiarnia Katowice oraz sklepie wydawnictwa Non Stop Comics.


Dom Slaughterów tom 2: Szkarłat.
9/10

Ocena:

Ocena komiksu Dom Slaughterów tom 2: Szkarłat.Niezwykle klimatyczne, ekscytujące i mocno angażujące dzieło, które sprawia, że nie będziesz mógł się doczekać kolejnej części.

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x