Recenzja komiksu – Sami tom 5.

Sami tom 5 recenzja komiksu

Postapokaliptyczny świat, w którym nie ma dorosłych, grupka dzieciaków, którzy muszą jakoś przetrwać i masa tajemnic. Tak do tej pory prezentowała się seria Sami. Czy podobny poziom utrzymany został w albumie Sami tom 5, który kończy pierwszy etap opowieści?

Seria autorstwa Fabiena Vehlmanna z początku (pierwsze dwa tomy) prezentowała się jako ciekawa wartka przygoda dla młodszego czytelnika w otoczce postapokaliptycznej. Z każdym kolejnym przeczytanym albumem tytuł wyraźnie jednak ewoluuje i staje się głęboką, wciągającą, zaskakującą i pełną przeróżnych sekretów historią, po którą może sięgnąć zarówno młodsza młodzież (9-13), jak i sami dorośli – wszyscy oni powinni się przy tytule bawić doskonale.

Sami tom 5 recenzja komiksu - przykładowy rysunek.
Przykładowy rysunek: Egmont Polska.

W piątej odsłonie cyklu widzimy następstwa niektórych wydarzeń z poprzedniego albumu. Grupa jest bowiem zmuszona wybrać nowego przywódcę, przed którym stanie naprawdę poważne zadanie zapewnienia bezpieczeństwa wszystkim dzieciakom. Jakby tego było mało, odnalezione zostaje ciało Dodjiego, który został zamordowany (dla autora naprawdę nie ma tu tabu i jest gotów uśmiercić jednego z głównych bohaterów). Kto stoi za tym przerażającym czynem? Czy inne dzieciaki są zagrożone? W umyśle młodych bohaterów, jak i samego czytelnika pojawia się tutaj znacznie więcej pytań tego typu. Twórca dodatkowo do tego całego scenariuszowego postapokaliptycznego galimatiasu dorzuca kolejne mroczne sekrety, które jeszcze bardziej podkręcają klimat dzieła i zachęcają do jego regularnego śledzenia.

Na plus albumu należy zaliczyć również pewien rozwój niektórych małoletnich postaci. Wydarzenia, których są uczestnikami, wymuszają bowiem na nich przyspieszone dorastanie, tak aby stać się ostoją dla młodszych członków grupy.

Jeśli chodzi o rysunki, to ich poziom nie ulega zmianie. Bruno Gazzotti nadal stawia na kolorowy cartoonowy styl, który z jednej strony jest lekki i przyjemny w odbiorze z drugiej zaś potrafi być mroczny i momentami przerażający (podsycając klimat dzieła).

Sami tom 5 nie tylko więc utrzymuje wysoki poziom poprzednich tomów, co w niektórych fragmentach wręcz go przebija, tak aby jeszcze z większym zainteresowaniem czytelnik sięgnął po kolejny album.


Najlepsze ceny komiksów znajdziesz w tym miejscu.


  • Scenarzysta: Fabien Vehlmann
  • Ilustrator: Bruno Gazzotti
  • Tłumacz: Agata Cieślak
  • Wydawnictwo: Egmont
  • Format: 215×290 mm
  • Liczba stron: 48
  • Oprawa: miękka
  • Druk: kolor

Komiksiarnia Dobra popkultura

Sami. Mroczny wir. Tom 5.
8/10

Ocena:

Coraz intensywniejsza, coraz bardziej zaskakująca i coraz mocniej angażująca dawka komiksowej rozrywki, która trafi w gusta szerokiej wiekowo grupy odbiorców.

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x