
W ramach cyklu Kociołkowe rozmowy zapraszam na wyjątkowy wywiad z Ko Hiratori, autorem JK Haru: życie prostytutki w innym świecie. Twórca opowiada o początkach swojej kariery, inspiracjach oraz o tym, dlaczego zdecydował się spojrzeć na gatunek isekai z zupełnie innej perspektywy. Rozmawiamy również o narodzinach Haru, procesie tworzenia mangowej adaptacji oraz o tym, jak jego historia została przyjęta przez czytelników na całym świecie.
Ko Hiratori to japoński pisarz, który zdobył uznanie dzięki powieści JK Haru została prostytutką w innym świecie, będącej oryginalną historią, na podstawie której powstała manga JK Haru: Życie prostytutki w innym świecie wydana w Polsce nakładem wydawnictwa Akuma. Jego debiutancka opowieść w nietypowy sposób podchodzi do gatunku isekai, pokazując świat fantasy z perspektywy bohaterki, która nie otrzymuje klasycznej roli wybrańca obdarzonego niezwykłymi mocami. Autor w swojej twórczości chętnie sięga po nieoczywiste pomysły i historie, które skłaniają czytelników do spojrzenia na znane motywy z zupełnie innej strony.
Jeżeli chcecie bliżej poznać twórcę i śledzić jego dalszą działalność, warto zajrzeć również na jego konto w serwisie X. W poniższej rozmowie Ko Hiratori opowiedział nam o początkach swojej pisarskiej drogi, inspiracjach stojących za stworzeniem Haru oraz o tym, jak wyglądała współpraca przy powstawaniu mangowej adaptacji jego powieści.
🎙️Bardzo dziękuję za chęć rozmowy i podzielenie się swoimi przemyśleniami z naszymi czytelnikami. Na początek chciałbym zapytać o Twoją drogę jako autora. Kiedy pojawiła się myśl, że pisanie może stać się czymś więcej niż tylko pasją?
Ko Hiratori: Moim debiutanckim dziełem jest JK Haru wa Isekai de Shōfu ni Natta. Zacząłem publikować tę historię w internecie w 2016 roku. Już wtedy otrzymywałem całkiem pozytywne opinie, ale dopiero rok później, gdy ktoś udostępnił ją na X (wtedy jeszcze Twitterze), zaczęła być szerzej znana.
To właśnie wtedy poczułem, że „coś może się zmienić”. Miałem wrażenie, że moja historia zaczyna być dostrzegana i przyjmowana przez większą liczbę osób.
🎙️Czy pamiętasz pierwszą przeczytaną historię, która sprawiła, że pomyślałeś: „chcę tworzyć własne opowieści”?
Ko Hiratori: Pierwszymi powieściami, z którymi miałem kontakt, były dzieła japońskiego pisarza Shin’ichiego Hoshiego. Stały na półce z książkami w moim domu. Pamiętam, że byłem zachwycony tymi krótkimi historiami, w których w niewielkiej objętości mieściły się zaskoczenie, nauka i humor. Była to dla mnie niezwykle atrakcyjna forma rozrywki.
Zanim sam zacząłem pisać, spotkałem wiele książek i myślę, że każda z nich w pewien sposób miała na mnie wpływ. Czytałem również Solaris, które wypożyczyłem z biblioteki, ale byłem wtedy jeszcze młody i nie jestem pewien, czy w pełni rozumiałem tę powieść.
🎙️Czy przed rozpoczęciem pisania dokładnie planujesz całą fabułę, czy pozwalasz bohaterom i wydarzeniom rozwijać się w trakcie pracy?
Ko Hiratori: Najważniejsze elementy historii ustalam przed rozpoczęciem pisania, ale samą drogę do ich osiągnięcia odkrywam, czerpiąc przyjemność z pisania postaci.
Myślę, że szczególnie Haru była bohaterką, która w bardzo dużym stopniu zachowywała własną swobodę i często sama wyznaczała kierunek historii.
🎙️Czy łatwiej jest Ci wymyślać bohaterów czy sam świat, w którym żyją?
Ko Hiratori: Myślę, że zdecydowanie tworzenie bohaterów. Uważam, że zamiast po prostu opisywać świat dokładnie takim, jaki sam go sobie wymyśliłem, znacznie ciekawsze i bardziej złożone przedstawienie rzeczywistości można osiągnąć poprzez sposób obserwacji i opisania świata przez głównego bohatera.
🎙️Jak narodził się pierwszy pomysł na „JK Haru is a Sex Worker in Another World”? Czy początkiem była sama bohaterka Haru, świat fantasy, czy może chęć opowiedzenia konkretnego tematu?
Ko Hiratori: Wydaje mi się, że pierwszym impulsem był temat. W tamtym czasie wiele popularnych historii o przeniesieniu do innego świata miało męskich bohaterów, więc pomyślałem, że chciałbym stworzyć coś innego. Lubię szukać nietypowych pomysłów i pisać historie, które wyróżniają się na tle innych.
🎙️Tytuł „JK Haru is a Sex Worker in Another World” to bardzo nietypowe podejście do gatunku isekai. Dlaczego zdecydowałeś się odwrócić typowe schematy tego gatunku?
Ko Hiratori: Chciałem stworzyć historię, która wykorzystuje popularne wtedy motywy isekai, ale dodaje do nich coś od siebie. Elementy takie jak „cheat”, „król demonów”, „harem” czy „niepokonany bohater” prawdopodobnie wszystkie pojawiają się w tej historii, ale zależało mi na tym, aby inaczej rozłożyć akcenty: zmienić kolejność ich przedstawiania, sposób ukazania ludzi oraz perspektywę narratora.
🎙️Czy traktowałeś „JK Haru” przede wszystkim jako historię fantasy, dramat społeczny, czy może połączenie wielu różnych gatunków?
Ko Hiratori: Od początku myślałem o niej jako o historii fantasy. Jednak czystość myślenia młodej bohaterki w wieku nastoletnim oraz jej pewna niewrażliwość na społeczne realia sprawiają, że moim zdaniem jeszcze bardziej uwydatniają one przerażającą stronę świata przedstawionego. Podczas pisania narodziło się również we mnie przekonanie, że Haru musi być bohaterką silną, która potrafi pozytywnie przezwyciężać trudności.
🎙️Czy podczas tworzenia historii pojawił się moment, w którym pomyślałeś: „to może być zbyt odważne”?
Ko Hiratori: Było kilka takich pomysłów, które zmieniłem albo całkowicie odrzuciłem. W mandze i innych dziełach można znaleźć wiele scen, które są trudne w odbiorze, ale pierwotnie planowałem jeszcze bardziej bolesne wydarzenia. Dobrze, że ostatecznie ich nie napisałem.
🎙️Patrząc z perspektywy czasu, czy coś zmieniłbyś w samej historii?
Ko Hiratori: Myślę, że mogłoby pojawić się więcej młodych, przystojnych mężczyzn. Choć z drugiej strony czasami myślę też, że dobrze, iż ich tam nie było.

🎙️Kiedy po raz pierwszy pojawił się pomysł stworzenia mangowej adaptacji „JK Haru”?
Ko Hiratori: Propozycje stworzenia mangowej wersji otrzymywałem od kilku wydawnictw jeszcze przed publikacją powieści. Ostatecznie projekt z wydawnictwem Shinchō, w którym za rysunki odpowiadałaby pani Juta Yamada, został ustalony mniej więcej latem 2018 roku. Myślę, że wszystko potoczyło się szybko, ponieważ wcześniej znałem osoby związane z tym środowiskiem poprzez tworzenie doujinshi.
🎙️Jak wyglądała Twoja współpraca z J-ta Yamadą podczas tworzenia mangi?
Ko Hiratori: Już wcześniej mieliśmy kontakt, więc pracowaliśmy wspólnie w trójkę razem z redaktorem. Organizowaliśmy spotkania, a projekty postaci i szkice konsultowaliśmy na bieżąco. Była to bardzo przyjemna i sprawnie działająca współpraca.
W japońskim środowisku mangowym mówi się czasem, że „autor oryginału i rysownik nie powinni spotykać się bezpośrednio”, ale ja nawet nie wiedziałem o takiej zasadzie.
🎙️Czy pamiętasz moment, kiedy po raz pierwszy zobaczyłeś Haru narysowaną przez J-ta Yamadę?
Ko Hiratori: To było w 2018 roku, w kawiarni w Shinjuku. Jedliśmy parfait i omawialiśmy okładkę doujinshi. Wtedy właśnie Haru narodziła się na tablecie pani Yamady. Miałem wrażenie, jakbym po raz pierwszy naprawdę spotkał Haru. Była dokładnie taką dziewczyną, jaką sobie wyobrażałem.
🎙️Czy wizualna interpretacja bohaterów przez mangakę różniła się od tego, jak sam wyobrażałeś sobie postacie podczas pisania?
Ko Hiratori: Wszyscy bohaterowie powstawali poprzez wymianę pomysłów między mną a panią Yamadą. Pani Yamada jest niezwykłą mangaką, która bardzo szybko potrafi przełożyć wyobrażenie na obraz i robi to niezwykle precyzyjnie. Każda z postaci stała się bardziej atrakcyjna, niż mogłem sobie wcześniej wyobrazić.
🎙️„JK Haru” zdobyło czytelników również poza Japonią. Czy spodziewałeś się, że historia trafi do odbiorców z innych krajów?
Ko Hiratori: Wydaje mi się, że to coś, czego nigdy bym się nie spodziewał. Jestem za to ogromnie wdzięczny i czuję przede wszystkim wielkie szczęście.
🎙️Czy jest jakiś gatunek lub temat, którego jeszcze nie miałeś okazji poruszyć, a bardzo chciałabyś spróbować?
Ko Hiratori: Nadal chciałbym pisać kolejne historie związane z tematyką „innego świata”, ale obecnie chciałbym również stworzyć opowieść osadzoną w historii Hokkaido, miejsca, z którego pochodzę, albo historię związaną z moją rodzinną okolicą.
🎙️Która część bycia autorem daje Ci obecnie najwięcej radości?
Ko Hiratori: Może zabrzmi to banalnie, ale największą radość daje mi moment, gdy książka, przy której powstaniu uczestniczyłem, trafia na półki księgarń albo gdy otrzymuję opinie od czytelników (śmiech).
🎙️Co jest ważniejsze dla Ciebie: stworzyć dzieło popularne czy dzieło, które pozostawi trwały ślad u części odbiorców?
Ko Hiratori: Oczywiście marzę o stworzeniu dzieła, które będzie szeroko lubiane, ale ostatecznie wydaje mi się, że moją pracą jest pozostawienie czegoś w sercu choć jednej osoby.
🎙️Gdybyś mógł spotkać siebie z początku kariery, co powiedziałbyś swojej młodszej wersji?
Ko Hiratori: Będą dni, kiedy usłyszysz bardzo przykre słowa, ale jesteś silniejszy niż one. Uwierz w siebie.
🎙️Czy wiedziałeś wcześniej, że „JK Haru is a Sex Worker in Another World” ma swoich czytelników również w Polsce?
Ko Hiratori: Szczerze mówiąc, nie wiedziałem. Trudno jest poznać reakcje ludzi w odległych krajach, ale od teraz chciałbym z większą pewnością przekazywać swoje historie czytelnikom na całym świecie.
🎙️Jakie skojarzenia przychodzą Ci do głowy, gdy słyszysz nazwę „Polska”?
Ko Hiratori: Siatkówka jest niesamowicie mocna! (W momencie pisania tej odpowiedzi trwa właśnie finał Ligi Narodów, w którym Polska gra przeciwko USA). Oba nasze kraje dzieli duża odległość pod względem kultury, historii i geografii, ale bardzo szanuję i cenię wybitne osoby oraz dzieła, które wydała Polska. Mam nadzieję, że nasza wymiana i wzajemne kontakty będą coraz większe.
🎙️Na koniec – czy chciałbyś coś przekazać swoim fanom z Polski ?
Ko Hiratori: Bardzo dziękuję! Zdaję sobie sprawę, że to dość mocna i wyrazista historia, ale jeśli czerpaliście z niej przyjemność i potrafiliście się z nią utożsamić, to nie ma dla mnie większego szczęścia. Powieść o JK Haru wciąż trzyma się mocno. Będę pisał dalej z nadzieją, że pewnego dnia dotrze ona również do Polski, dlatego bardzo proszę o dalsze wsparcie.
Kocham Was!
🎙️Dziękuję za rozmowę.
Ko Hiratori: Dziękuję!
Jeśli chcecie poznać więcej historii twórców stojących za ulubionymi mangami, komiksami i książkami, koniecznie zajrzyjcie również do innych wywiadów w ramach cyklu Kociołkowe rozmowy dostępnych na naszej stronie.
Twórca Popkulturowego Kociołka. Z popkulturą i tworzeniem autorskich tekstów związany od 2002 roku. Specjalizuje się w tematyce kultury Japonii oraz rynku komiksowego. Jako publicysta od lat śledzi rozwój mangi i anime, zamieniając wieloletnią pasję w rzetelne recenzje i analizy literatury oraz gier.