Grzechy rodziny Ichinose tom 1-3 – mroczna historia o pamięci i winie

Kadr z mangi Grzechy rodziny Ichinose pokazujący zszokowanych bohaterów w dynamicznym ujęciu od dołu.

Nie każda druga szansa oznacza szczęśliwy początek. Grzechy rodziny Ichinose tom 1-3 pokazują rodzinę, która po tragicznym wypadku otrzymuje możliwość rozpoczęcia wszystkiego od nowa, ale szybko odkrywa, że przeszłość nie zamierza pozwolić o sobie zapomnieć. To manga pełna emocjonalnych zakrętów i pytań o to, kim naprawdę jesteśmy bez własnych wspomnień.


Rodzina Ichinose budzi się w szpitalu po ciężkim wypadku samochodowym. Każdy z członków rodziny cierpi na całkowitą amnezję, nie pamiętając nawet własnego imienia. Z wielką determinacją próbując oni odzyskać dawne wspomnienia i odbudować łączące ich relacje. Po powrocie do domu szybko okazuje się jednak, że ich dawna rzeczywistość wyglądała zupełnie inaczej niż przypuszczali. Za zamkniętymi drzwiami poszczególnych pokoi kryją się bowiem przerażające sekrety. Tsubasa oraz pozostali członkowie rodziny odkrywają, że ich relacje przed wypadkiem były toksyczne, a z pozoru niewinny powrót do normalności szybko zamienia się w koszmarny thriller psychologiczny pełen nieoczekiwanych zwrotów akcji. 


TOM 1 –  emocjonalna gra pozorów

Początek historii jest wyjątkowo prosty. Tsubasa Ichinose budzi się w szpitalu i nie pamięta absolutnie niczego. Nie wie, kim są ludzie stojący przy jego łóżku, nie pamięta własnego życia, znajomych ani codzienności. Cała jego rodzina znajduje się w identycznym położeniu. Skoro nikt nie pamięta przeszłości, może uda się stworzyć wszystko od początku. Ten pomysł bardzo szybko zaczyna się jednak rozpadać na drobne kawałeczki. Po powrocie do domu członkowie rodu Ichinose odkrywają bowiem rzeczy, które całkowicie zmieniają sposób patrzenia na ich rodzinę. Zamiast miejsca pełnego wspólnych wspomnień zastają przestrzeń pełną chaosu, dystansu i niedopowiedzeń.

Taizan5 bardzo umiejętnie buduje tutaj atmosferę niepokoju. Nie potrzebuje wielkich scen grozy ani tanich sztuczek, aby wywołać dyskomfort. Wystarczy kilka szczegółów, dziwna mina bohatera albo zwykłe pomieszczenie, które nagle zaczyna wyglądać jak miejsce pełne ukrytych dramatów. Czytelnik razem z Tsubasą próbuje zrozumieć, kim byli ci ludzie wcześniej i dlaczego ich własne wspomnienia zostały utracone.

Największą siłą pierwszego tomu jest właśnie poczucie ciągłej niepewności. Manga cały czas zmusza do zadawania sobie różnych pytań. Taizan5 nie spieszy się z odpowiedziami. Zamiast tego stopniowo odkrywa kolejne warstwy swoich postaci.

Tsubasa jest bardzo ciekawie skonstruowanym protagonistą. Na pierwszy rzut oka wydaje się najbardziej pogodnym członkiem rodziny. Chłopak próbuje zaakceptować nową sytuację, chce wierzyć, że wspólnie mogą odbudować swoje relacje i stworzyć coś lepszego niż wcześniej. Jego optymizm zauważalnie kontrastuje z atmosferą historii, ale właśnie dzięki temu manga nie zamienia się w ciężki dramat. Szybko okazuje się jednak, że nawet Tsubasa skrywa swoje mroczną przeszłość. Powrót do szkoły przynosi kolejne problemy, a bohater odkrywa fragmenty swojej dawnej osobowości, z którymi trudno mu się pogodzić. 

Postacie to zresztą jeden z mocniejszych elementów wyróżniających tą serię. Taizan5 nie tworzy tu bowiem bohaterów łatwych do ocenienia. Nie dzieli ich na dobrych i złych, ponieważ ludzie zdecydowanie rzadko mieszczą się w tak prostych ramach.

Pod względem wizualnym Grzechy rodziny Ichinose tom 1-3 mają bardzo charakterystyczny styl. Kreska Taizan5 może początkowo wydawać się nietypowa. Duże oczy, uproszczone twarze i momentami wręcz dziecięcy wygląd postaci stoją w dużym kontraście do tematów, jakie porusza manga. Jednak właśnie ta różnica działa na korzyść całej historii. Autor potrafi w jednej chwili przejść od lekkiej, zabawnej sceny rodzinnej do obrazu pełnego napięcia i smutku. Mimika bohaterów jest niezwykle ekspresyjna, a kadry często podkreślają ich zagubienie oraz emocjonalny chaos.

TOM 2 – między dramatem a thrillerem

Drugi tom jest momentem, w którym Taizan5 zaczyna znacznie odważniej rozwijać swoją historię. Pierwsza część serii skupiała się głównie na przedstawieniu bohaterów i stworzeniu odpowiedniego klimatu, natomiast kolejny tom pokazuje, że historia jest o wiele bardziej skomplikowana niż można było przypuszczać.

W tym tomie większą rolę otrzymuje Shiori, młodsza siostra Tsubasy. Jej historia pokazuje kolejną trudną stronę przeszłości rodziny Ichinose. Taizan5 ponownie nie wybiera łatwych tematów, ale podchodzi do nich przede wszystkim od strony emocji bohaterów. Nie chodzi wyłącznie o sam problem, ale o to, jak wpływa on na ludzi i ich relacje.

Tsubasa ponownie pozostaje sercem tej historii. Jego próba ochrony rodziny zaczyna być coraz bardziej skomplikowana, ponieważ chłopak odkrywa, że nie może po prostu wymazać tego, co wydarzyło się wcześniej. Chce pomóc wszystkim rozpocząć nowe życie, ale jednocześnie musi zaakceptować fakt, że prawda może być bardzo bolesna.

Drugi tom przynosi także największe jak dotąd zmiany fabularne. Taizan5 udowadnia, że nie zamierza prowadzić swojej historii według przewidywalnego schematu. Pojawiają się wydarzenia, które całkowicie zmieniają sposób patrzenia na całą sytuację. Od tego momentu opowieść będzie wymagać naprawdę dużego skupienia, co możne być dla części czytelników pewną wadą. Osobiście uważam jednak, że właśnie tutaj seria zaczyna nabierać niezwykłości, wyrazistości i własnej tożsamości. Grzechy rodziny Ichinose tom 2 przestają być wyłącznie opowieścią o rodzinnych sekretach, a zaczynają zmieniać się w znacznie większą zagadkę dotyczącą samej rzeczywistości, w której znajdują się bohaterowie.

Największym atutem drugiego tomu jest to, że Taizan5 potrafi zachować równowagę pomiędzy rozwijaniem zagadki a budowaniem emocji bohaterów. Każde odkrycie dotyczące przeszłości Ichinose wpływa na ich relacje i zmienia sposób, w jaki zaczynają patrzeć na samych siebie. To właśnie sprawia, że manga nie jest jedynie kolejnym etapem tajemniczego thrillera. Pod powierzchnią cały czas znajduje się opowieść o rodzinie, która musi odpowiedzieć sobie na bardzo trudne pytanie: czy można pokochać kogoś, wiedząc, że w przeszłości zrobił rzeczy, których nie da się zaakceptować? Taizan5 ponadto bardzo ciekawie wykorzystuje motyw amnezji. Brak wspomnień jest jednocześnie przekleństwem i pewnego rodzaju ochroną. Bohaterowie zostali odcięci od własnych błędów, ale dzięki temu mogą spróbować spojrzeć na siebie inaczej.

Drugi tom mocniej pokazuje również, że największym problemem rodziny Ichinose nie jest sam wypadek. Prawdziwe źródło napięcia znajduje się w tym, kim byli wcześniej. Autor bardzo dobrze buduje poczucie, że każdy członek rodziny ukrywa coś ważnego, a poznanie całej prawdy może być znacznie trudniejsze, niż ktokolwiek zakładał.

Warto również wspomnieć o tempie historii. Manga momentami przyspiesza bardzo mocno, szczególnie gdy kolejne informacje zaczynają pojawiać się jedna po drugiej. Niektórzy czytelnicy mogą poczuć się lekko zagubieni, szczególnie jeśli oczekują spokojniejszej historii psychologicznej. 

Graficznie drugi tom utrzymuje poziom pierwszej części. Kreska nadal pozostaje specyficzna, ale z każdą kolejną stroną coraz łatwiej zauważyć, jak dobrze pasuje do historii. Taizan5 świetnie wykorzystuje kontrast pomiędzy pozorną prostotą rysunków a ciężarem przedstawianych wydarzeń. Szczególnie dobrze wypadają sceny, w których bohaterowie próbują ukryć emocje. Uśmiechy często wyglądają sztucznie, spojrzenia zdradzają niepokój, a zwykłe rozmowy rodzinne mają w sobie napięcie, którego nie da się łatwo zignorować.

TOM 3 – czas, emocje i strach

Trzeci tom Grzechów rodziny Ichinose to moment, w którym twórca po raz kolejny pokazuje, że ma głowę pełną ciekawych acz szalonych pomysłów. Tym razem na pierwszy plan wysuwa się motyw powtarzających się wydarzeń oraz możliwość istnienia pewnej pętli, w której rodzina Ichinose jest uwięziona. Taizan5 wykorzystuje ten element przede wszystkim jako narzędzie do pokazania bohaterów oraz ich problemów.

Najważniejsze w tym tomie nie jest samo pytanie, jak działa pętla, ale dlaczego bohaterowie znaleźli się w takiej sytuacji. Autor ponownie skupia się na emocjach i przeszłości rodziny. Każda próba odnalezienia odpowiedzi prowadzi ich bliżej prawdy, ale jednocześnie zmusza do konfrontacji z kolejnymi bolesnymi faktami. Bardzo dobrze wypada historia dziadków Tsubasy. To właśnie dzięki nim manga pokazuje bardziej spokojną, ale jednocześnie niezwykle mocną stronę rodzinnego dramatu. Autor udowadnia, że nie potrzebuje niesamowitych zwrotów akcji, aby wywołać emocje. Czasami wystarczy zwykła rozmowa, wspomnienie albo spojrzenie na stare zdjęcie.

Tsubasa ponownie pozostaje najważniejszym punktem całej historii. Jego determinacja, aby zrozumieć sytuację i pomóc rodzinie, jest jednym z powodów, dla których łatwo zaangażować się emocjonalnie w tę serię. Chłopak nie szuka już tylko własnych wspomnień. Coraz bardziej zależy mu na tym, aby zrozumieć ludzi, którzy go otaczają.

Trzeci tom może jednak podzielić odbiorców. Dla części osób rozwój fabuły będzie fascynujący, dla innych może być momentami zbyt skomplikowany. Taizan5 bardzo mocno bawi się narracją, przeskakuje pomiędzy różnymi poziomami tajemnicy i celowo sprawia, że czytelnik czasem się gubi. Uważam jednak, że jest to największa zaleta tej części.

Bez zmian pozostaje tu emocjonalna warstwa historii. Nawet jeśli nie wszystkie rozwiązania fabularne nie trafiają idealnie w gusta każdego, trudno pozostać obojętnym wobec bohaterów. Ich problemy, żal i próby naprawienia własnych błędów nadal są najważniejszym elementem całej serii.

Pod względem graficznym trzeci tom ponownie pokazuje, że styl Taizan5 jest czymś więcej niż tylko charakterystycznym wyglądem postaci. Jego kreska doskonale podkreśla dziwność świata przedstawionego. Bohaterowie wyglądają momentami niewinnie, ale sytuacje, w których się znajdują, mają bardzo ciężki emocjonalny wydźwięk.


Czy warto przeczytać?

Czy warto sięgnąć po Grzechy rodziny Ichinose tom 1-3? Zdecydowanie tak, szczególnie jeśli lubicie mangi, które nie prowadzą czytelnika za rękę i zamiast prostych odpowiedzi oferują skomplikowaną historię pełną emocji. Taizan5 stworzył serię niepokojącą, momentami trudną, ale jednocześnie niezwykle wciągającą. 

  Bardzo oryginalny i nietypowy pomysł wyjściowy.

  Świetnie budowana atmosfera niepokoju.

  Mocne emocje i trudne tematy społeczne.

  Umiejętne połączenie dramatu rodzinnego, thrillera i psychologii..

  Momentami duża liczba tajemnic może powodować zagubienie u czytelnika.

  Styl narracji nie każdemu przypadnie do gustu.

  Styl narracji nie każdemu przypadnie do gustu.

 

OCENA: 8/10
Ocena mangi Grzechy rodziny Ichinose tom 1-3 od Waneko.Manga, która pokazuje, że pozory potrafią być niezwykle mylące. Historia rodziny pozbawionej wspomnień z czasem zamienia się w pełną napięcia opowieść o winie, odpowiedzialności i próbie zrozumienia własnej przeszłości. Taizan5 stworzył serię wyróżniającą się nie tylko pomysłem, ale przede wszystkim sposobem przedstawienia bohaterów. Każdy z nich ma własne problemy, sekrety i słabości, dzięki czemu trudno patrzeć na rodzinę Ichinose wyłącznie przez pryzmat ich dawnych błędów. Największe wrażenie robi klimat tej mangi. Autor potrafi sprawić, że zwykła scena rodzinna zaczyna budzić niepokój, a niewielki szczegół może stać się początkiem kolejnej zagadki. Dla kogo? To manga dla osób, które lubią psychologiczne historie, rodzinne dramaty, tajemnice oraz serie zmuszające do samodzielnego interpretowania wydarzeń. Inne polecane tytuły: Pierwszy grzech Takopiiego, Dobranoc, Punpunie. 

Mangę do recenzji dostarczyło wydawnictwo Waneko. Komiks można również znaleźć na Komiksiarnia Katowice i Ceneo.

 

PopKulturowy Kociołek
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.