Brzdące z Troy – dziecięcy chaos w świecie magii i legend

Ilustracja przedstawiająca głównych bohaterów serii komiksowej Brzdące z Troy, wykorzystana w recenzji komiksu.

W świecie Troy nawet dzieci potrafią narobić więcej szkód niż niejeden bohater na wyprawie i dokładnie to pokazują Brzdące z Troy. Komiks od pierwszych stron wciąga w serię krótkich historii, które bardziej przypominają anegdoty niż klasyczną fabułę. Każdy epizod przynosi nową porcję niekontrolowanego chaosu i absurdalnych pomysłów, które mają rozbawić czytelnika i zapewnić mu chwilę przyjemnego komiksowego relaksu.


Streszczenie fabuły

Fabuła komiksu przenosi nas do Glinin, niewielkiej miejscowości w rolniczej Suardii która na pierwszy rzut oka wydaje się być ostoją spokoju jednak rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej. Mieszka tam bowiem młody Lanfeust, który wraz z przyjaciółmi takimi jak Cixi oraz Cian każdego dnia wykorzystując swoje rodzące się moce do płatania figli mieszkańcom. Ich szalone pomysły często przekraczają granice zabawy prowadząc do komicznych katastrof oraz nieprzewidzianych reakcji dorosłych opiekunów. Polskie wydanie zbiorcze tego tytułu zbiera wszystkie cztery oryginalne tomy serii oferując kompletny wgląd w dzieciństwo przyszłych legend krainy Troy.


Fabuła pełna humoru i dziecięcych psot w świecie fantasy

Fabuła skupia się tu na codzienności młodych bohaterów których energia życiowa nie zna granic. Każda kilkustronicowa historia stanowi osobną zamkniętą scenkę sytuacyjną gdzie dynamika akcji jest niezwykle wysoka, tak samo jak wszechobecny humor.

Autorzy nie próbują tu budować skomplikowanej sagi lecz stawiają na czystą zabawę opartą na klasycznym slapsticku oraz specyficznym podejściu do magii. Bohaterowie posiadają zarysowane cechy które z czasem staną się fundamentem ich dorosłych osobowości jednak tutaj służą głównie jako napęd dla kolejnych gagów. Tempo jest tak szybkie że czytelnik nie ma chwili na oddech. Taka forma sprawia, że komiks idealnie nadaje się do szybkiej lektury, bez konieczności śledzenia skomplikowanych wątków. Każda strona przynosi nową sytuację, często absurdalną, czasem przesadzoną, ale konsekwentnie utrzymaną w tonie dziecięcej niefrasobliwości.

Brzdące z Troy to komiks, który celuje w humor sytuacyjny, często bardzo bezpośredni, czasem prosty w swojej konstrukcji. Jedni czytelnicy odnajdą w tym lekkość i nostalgiczną zabawę, inni mogą poczuć przesyt powtarzalnością gagów. Znajduje się tu również sporo pikantniejszych żartów, dlatego też album kierowany jest tylko i wyłącznie do dorosłego czytelnika.

W tle, cały tego czas obecna jest magia, ale nie jako poważny system, lecz raczej narzędzie do budowania humoru. Zaklęcia, moce i fantastyczne stworzenia stają się elementem codziennych psot, co nadaje historii lekko anarchiczny charakter. To świat, w którym wszystko może się wydarzyć, a konsekwencje są często drugorzędne wobec samego żartu.

Rysunki

Didier Tarquin w tym wydaniu zdecydował się na stylistykę troszkę bardziej miękką niż w głównych seriach co idealnie pasuje do konwencji dziecięcej komedii. W ogólnym zarysie prac stara się on jednak być wierny swojemu stylowi znanemu z głównego cyklu. Postacie są ekspresyjne, przerysowane, a ich mimika często podkreśla komediowy charakter scen. Kolorystyka jest jasna i przyjazna, co dobrze współgra z lekkim tonem opowieści. Widać tu doświadczenie twórcy w operowaniu światem Troy, który mimo zmiany perspektywy nadal pozostaje spójny wizualnie.

Wady i niedociągnięcia

Trudno się w tym albumie doszukać konkretnych i mocno rażących wad, chociaż ma on swoje pewnie niedoskonałości. Niestety nie wszystkie żarty trafiają w punkt a część z nich opiera się na powtarzalnych schematach, które mogą być dla części odbiorców mało wyszukane. Brak wyraźniejszej puenty w niektórych scenach pozostawia pewien niedosyt i sprawia że, jest to komiks który co prawda zapewnia chwilę przyjemnej rozrywki, ale o którym dość szybko się zapomina.


Podsumowanie

Brzdące z Troy to komiks, który działa jako lekka odskocznia od bardziej wymagających historii. Nie udaje czegoś, czym nie jest, i właśnie w tym tkwi jego uczciwość wobec czytelnika. Warto sięgnąć po ten tytuł, jeśli akceptuje się jego specyficzny humor i epizodyczną formę.

PLUSY: MINUSY:

 

  Lekka i szybka forma narracji. 

  Spójność ze światem Troy. 

  Humor sytuacyjny dopasowany do konwencji. 

  Przyjemna, kolorowa oprawa graficzna. 

  Powtarzalność żartów. 

  Brak rozwiniętej fabuły. 

  Nierówne tempo i jakość epizodów.   

 

OCENA: 6/10
Ocena komiksu Brzdące z TroyBrzdące z Troy nie próbują rywalizować z główną serią o Lanfeuście, lecz oferują jej lżejszy, bardziej swobodny wariant. Format krótkich historii sprawia, że komiks czyta się szybko, choć nie zawsze równo. Humor bywa trafny, ale nie uniknie powtórzeń. Całość działa najlepiej jako przerywnik między większymi opowieściami. Dla kogo? Komiks jest szczególnie dla fanów lekkiego fantasy i humorystycznych odsłon znanych uniwersów. Inne polecane tytuły: Ptyś i Bill, Diabełki, Kid Lucky.

Album do recenzji dostarczyło wydawnictwo Egmont. Komiks można również znaleźć w Komiksiarni Katowice i na Ceneo.