Tajemnicza technologia – recenzja książki Przedsionek piekła

Przedsionek Piekła - recenzja książki

Szaleni naukowcy, technologia przyszłości, tajemnicze laboratoria, tajne badania, wielka tajemnica i pacjenci szpitala psychiatrycznego. Dość nietuzinkowa mieszanka treści, która jednak potrafi rozpalić wyobraźnię potencjalnego czytelnika. Pora więc sprawdzić, czy książka Przedsionek piekła autorstwa Tomasza Kaczmarka jest tak intrygująca, jak prezentuje to opis na tylnej części okładki.

Akcja powieści przenosi nas na wschodnie wybrzeże Stanów Zjednoczonych do miasteczka Exmore. Pozornie mało znaczącej miejscowości, o której tak naprawdę prawie nikt nie słyszał. Miejsce to słynie głównie z działającego tam szpitala psychiatrycznego, w którym leczeni są szczególnie niebezpieczni pacjenci. To jednak nie placówka medyczna jest najważniejszym elementem tego miejsca. Stoi tam bowiem również potężna elektrownia, zasilana technologią, która jest jedną z najbardziej strzeżonych tajemnic w kraju.

Książka ze względu na swoją tematykę balansuje na pograniczu dzieła fantastycznego i powieści ukazującej historię alternatywną. Autor bardzo mocno skupia się tutaj na „nowoczesnej” technologii, która teoretycznie nie powinna istnieć. To właśnie przez pryzmat technologicznej tajemnicy, czytelnik ma tutaj okazję poznać całkiem interesującą fabułę. W tych kwestiach twórca nie daje jednoznacznych odpowiedzi i niczego nie pisze tutaj wprost. Pozwala on czytelnikowi na snucie domysłów i rozruszanie własnej wyobraźni. Wątki te potrafią być mocno angażujące i dobrze napisane, chociaż nie są one pozbawione błędów. W kilku miejscach autor pozostawia odbiorcy trochę zbyt duże pole do interpretacji, przez co historia niepotrzebnie robi się trochę zbyt zagmatwana.

Dość istotną częścią dzieła są również pojawiający się na jego łamach bohaterowie. Pierwszoplanowe role pełni tutaj trójka pozornie niepołączonych ze sobą postaci: ekscentryczny staruszek Andrew Milton będący pacjentem szpitala psychiatrycznego, uwięziona Kathleen Turner oczekująca na swój nieunikniony koniec oraz nastoletni chłopak Janusz Szewczyk próbujący przetrwać kolejne dni w niezbyt gościnnych dokach Exmore. Każdy z nich ma całą masę swoich własnych problemów i towarzyszących temu emocji. Nie są oni świadomi tego, że ścieżka ich losu w pewnym momencie połączy się w jedną nierozerwalną linię.

Twórca postanowił wykorzystać w swoim dziele narrację pierwszoosobową, która doskonale współgra z nietuzinkowymi bohaterami i pozwala czytelnikowi na lepsze zagłębienie się w całej historii. Same postacie są bardzo dobrze nakreślone i trudno jest tutaj do czegokolwiek się przyczepić. Ich „różnorodność” sprawia, że każdy powinien znaleźć tutaj bohatera, z którym będzie się mocniej utożsamiał i z wypiekami na twarzy śledził jego losy do samego końca.

Przedsionek piekła jest więc całkiem solidną porcją futurystycznej literatury, która powinna mocno zainteresować miłośników tego rodzaju powieści. Tytuł nie jest pozbawiony kilku drobnych wad, ale jak na debiut autora jest to pozycja niemalże doskonała.


Dziękuję wydawnictwu Uroboros za udostępnienie egzemplarza do recenzji.

  • 8/10
    Historia - 8/10
  • 8/10
    Bohaterowie - 8/10
  • 7/10
    Styl - 7/10
  • 7/10
    Wydanie - 7/10
7.5/10

Krótko:

Alternatywna historia XIX wieku, z mocno technologiczną fabułą i kilkoma ciekawymi bohaterami.

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x