Legenda o Szkarłatnych Obłokach – recenzja komiksu.

Legenda o Szkarłatnych Obłokach recenzja komiksu

Średniowieczna Japonia ze swoimi Bogami (nie zawsze łaskawymi), samurajowie pragnący skąpać swoje ostrza w morzu krwi, pozbawiony pamięci ronin, walka z siłami zła. Brzmi ciekawie? Zachęcam więc do przeczytania recenzji albumu Legenda o Szkarłatnych Obłokach. Być może tytuł na tyle mocno was zaintryguje, że znajdzie się on na waszych listach zakupowych.

Legenda o Szkarłatnych Obłokach to historia stworzona przez Saverio Tenute, która pierwotnie pojawiła się w formie czterech albumów wydanych w latach 2006-2011. Na naszym rynku dostępne jest wydanie zbiorcze, czyli miłośnicy samurajskich klimatów otrzymują pełną serię zamkniętą w jednym tomie.

Album skupia się na postaci Raido. Jednorękiego, cierpiącego na amnezję ronina, który przemierza kraj w poszukiwaniu swojej przeszłości. Nie boi się on przy tym sięgać często po swój miecz, kąpiąc jego ostrze w strumieniu krwi przeciwników. Jego prawdziwa przygoda rozpoczyna się jednak dopiero wtedy, kiedy dociera on do miasta, które rozmawia z niebem. To właśnie tam spotyka on niezwykle tajemniczą Meiku, która jakoś połączona jest z jego losem i przeszłością. Chce on za wszelką cenę zrozumieć tę mocną więź i odzyskać pamięć. Oznaczać to będzie konieczność stawienia czoła naprawdę potężnym siłom zła.

Legenda o Szkarłatnych Obłokach recenzja - przykładowy rysunek.
Przykładowy rysunek: Lost in Time

Opowieść w swych ogólnych założeniach jest więc dość prosta, co w żaden sposób nie umniejsza jej niesamowitości. Autor w wyśmienitym stylu łączy tu kulturę japońską z wyrazistą dawką orientalnej fantastyki, dodając do tego naprawdę ciekawych bohaterów. Fani orientu przewracając kolejne strony albumu, wyłapią tu sporo smaczków w postaci mniej lub bardziej oczywistych nawiązań twórcy do tamtejszej popkultury. Doskonałym przykładem mogą być, chociażby krwiożercze wilki nasuwające skojarzenia z księżniczką Mononoke.

Większość elementów scenariusza dobrze się ze sobą łączy, dzięki czemu całość czyta się przyjemnie i szybko (chociaż pojawiają się pewne drobne niedociągnięcia). Treść miesza ze sobą dramat i widowiskowość, dość mocno angażując odbiorcę. Twórca od samego początku wyraźnie wie, do jakiego zakończenia dąży, pozostawiając jednak pewną dozę tajemniczości i niedopowiedzeń.

Ciekawy scenariusz nie miałby okazji w pełni zabłysnąć, gdyby nie rewelacyjne rysunki. Zaraz po otwarciu albumu zanurzamy się w fantazyjno orientalnym świecie, gdzie piękno przeplata się z bezkompromisową brutalnością. Oprawa graficzna wyróżnia się mocnymi kontrastami między nieskazitelną spokojną, urokliwą bielą, a gwałtowną, krwistą czerwienią. Do tego dochodzą piękne krajobrazy, dopracowane projekty bestii (wilków), dobrze oddana dynamika scen akcji. Jedyną łyżeczką dziegciu są tu nierówne rysunki ludzkich bohaterów (szczególnie twarzy), które w kilku kadrach wydają się kreślone bez należytej staranności.

Legenda o Szkarłatnych Obłokach jest więc pozycją, która powinna zachwycić każdego fana japońskiej fantastyki i samurajskich opowieści. Jeśli ktoś zalicza się do tego grona, to album ten stanie się ważną częścią jego domowej biblioteczki.


  • Scenarzysta: Saverio Tenuta
  • Ilustrator: Saverio Tenuta
  • Wydawnictwo: Lost in Time
  • Format: 240×320 mm
  • Liczba stron: 200
  • Oprawa: twarda
  • Papier: kredowy
  • Druk: kolor

Komiks do znalezienia na Ceneo.

Komiksiarnia Dobra popkultura


Legenda o Szkarłatnych Obłokach.
9.5/10

Ocena:

Ocena Legenda o Szkarłatnych Obłokach.Wyśmienita dawka samurajskiej historii okraszonej elementami japońskiej fantastyki, która powinna zachwycić fana tego rodzaju klimatów.

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x