Undead Unluck – recenzja anime.

Undead Unluck recenzja anime

Shounen to gatunek, do którego podchodzę z wyjątkowym dystansem. Co roku pojawia się bowiem gigantyczna ilość produkcji tego typu, które giną w tłumie podobnych sobie tytułów. Zdarzają się jednak wyjątki. Jednym z nich jest anime Undead Unluck.

Akcja anime toczy się w alternatywnej wersji naszego świata. Główna różnica jest taka, że tutaj ludzie posiadają nadprzyrodzone moce. Mamy osoby, które potrafią negować pewne rzeczy. Kimś takim jest jeden z głównych bohaterów, którego nie da się zabić i stąd ksywka Undead. Z kolei jego partnerką jest dziewczyna, która przynosi pecha każdemu, kogo dotknie i to jest właśnie Unluck. Nietypowe spotkanie tej dwójki jest początkiem naprawdę szalonej i nieprzewidywalnej przygody.

Zacznijmy może od tego, że Undead żyje od bardzo dawna. Od tak dawna, że część jego wspomnień została zapieczętowana i nie wie nawet, jak się nazywa. Wspomniana nastolatka Fuuko postanawia nazywać go Andy. On, gdy lepiej poznał jej moce zrozumiał, że może ona przynieść mu takie nieszczęście, że w końcu będzie mógł zginąć. To jest właśnie punkt wyjścia tej historii, która bardzo szybko rozrasta się do zaskakująco wielkich rozmiarów.

W kolejnych odcinkach poznajemy również organizację wyłapującą osoby o niezwykłych umiejętnościach zwaną Union. Kolejne odcinki skupiają się na próbach pokonania potworów, znajdowaniu artefaktów, bądź pozyskiwaniu nowych członków zespołu. Pojawia się wiele wątków od zdrady, przez tajemniczą przeszłość Andy’ego, aż po osobiste historie poszczególnych bohaterów.

Fabuła Undead Unluck jest naprawdę rozbudowana i dopracowana. Fajne jest to, że poruszamy się po bardzo realnym świecie. Odwiedzamy prawdziwe państwa, od USA aż po Rosję. Nawet kwestia języka, którym bohaterowie się posługują, zostaje nam w pewnym momencie bardzo pomysłowo wyjaśniona. Postacie są barwne i charyzmatyczne. Każdy widz może tu mieć swojego ulubieńca.

Konkretne odcinki potrafią skupiać się na jednym wątku, ale w tle zawsze rozgrywa się większa historia. To również jest wielkim plusem anime stworzonego na podstawie mangi autorstwa Yoshifumi Tozuki. Mamy tu akcję na naprawdę wielką skalę, zrealizowaną z ogromnym rozmachem. Całość została doskonale ukazana, jest dynamiczna i po prostu świetnie się na nią patrzy.

Undead Unluck idealnie balansuje między akcją, wysokimi stawkami, komedią i dramatem. Wszystkie te elementy zostają tu zaakcentowane w odpowiednim miejscu i właściwej ilości. Widz nie ma poczucia, że cokolwiek jest mu narzucane. Nie odczuwamy również, jakby jakakolwiek część fabuły miała być zbędnym zapychaczem. Seria ma więc w sobie właśnie to coś, co może sprawić, iż znajdzie ona swoje miejsce w gronie czołowych shonenów.

Źródło: YT Anime! on TMS Official Channel.


Ocena anime Undead Unluck. Sezon 1. PLUSY: MINUSY:
Barwne postacie. Tempo jest na tyle duże, że czasem ciężko nadążyć za historią.
Niekończąca się mocna akcja.  
Świetna mieszanka humoru i dramatu.  
Zaskakujące zwroty akcji.  

 

Undead Unluck. Sezon 1.
8.5/10

Ocena:

Jedno z topowych anime jesieni 2023, które można zaliczyć do grona najlepszych shonenów ostatnich lat.


Komiksiarnia Dobra popkultura

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x