Pieskie życie – recenzja komiksu Bajka i jej gang

Bajka i jej gang - recenzja komiksu

Wydawnictwo Kultura Gniewu nie spoczywa na przysłowiowych laurach i ciągle powiększa swoją ofertę o różnorakie tytuły umiejące trafić w gusta różnych grup wiekowych. W przypadku albumu Bajka i jej gang grupą docelową są najmłodsi czytelnicy, co nie oznacza jednak, że starzy fani komiksów nie będą z lektury równie mocno ukontentowani.

Szara rzeczywistość dnia codziennego sprawia, że każdy musi zmagać się z różnymi przeciwnościami losu. Dotyczy to zarówno ludzi, jak i zwierząt, które mają swoje własne problemy. Są one jeszcze bardziej dotkliwe w momencie, kiedy jest się bezpańskim psem, który cały czas stara się pokazywać swoją „siłę” na osiedlu. Bez odpowiedniego szacunku innych nie można myśleć o spokojnym bytowaniu. Doskonale o tym wie tytułowa Bajka, która każdego dnia stara się zasłużyć na respekt innych zwierząt. Zawsze jednak musi pojawić się ktoś, kto zaburzy cała przyjętą hierarchię. Tym razem jest to banda bezpańskich kotów z charyzmatyczną jednooką przywódczynią, która nie tylko nie szanuje Bajki, ale również co gorsza, zarzuca jej brak stosownej „siły”. Taka zniewaga drastycznych czynów wymaga! W tym celu powołany do życia zostaje gang, który rozprawi się z „miauczącymi” oponentami.

Rysunek 1

Komiks Bajka i jej gang teoretycznie jest częścią wydawanego cyklu „Bajka na końcu świata”, który zjednał sobie spore grono wiernych fanów. Nie ma jednak konieczności znajomości wcześniej wydanych tytułów. Mamy tutaj bowiem do czynienia ze spin-offem cyklu, który jednocześnie nosi pewne znamiona prequela. Śmiało mogą więc po tytuł sięgnąć nowi czytelnicy i nawet lepiej jest rozpocząć poznawanie przygód Bajki właśnie od tego tomu.

Jakość samego komiksu można podsumować w jednym, ale wielce sugestywnym zdaniu: świetna komiksowa lektura dla całej rodziny, która powinna zachwycić każdego. Marcin Podolec w swoim dziele zawarł bowiem wszystkie najważniejsze elementy, które powinni cechować tytuł „familijny”. Jest tutaj odpowiednia dawka świetnego humoru, jest należyta porcja akcji, są wyraziste emocje, dobrze wyrokowani bohaterowie i mała szczypta moralizatorstwa. Oczywiście fabuła nie jest ani nadmiernie odkrywcza, ani też wielce porywająca. Biorąc jednak pod uwagę odbiorców tytułu i sam zamysł historii, nie można tego uznać za wadę (wręcz przeciwnie).

Rysunek 2

Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze bardzo przyjemna dla oka bajkowa oprawa graficzna, która pomimo swojej prostoty potrafi nadać komiksowy wyrazistego klimatu. Artysta wydobywa z pozornie prostego stylu, całą gamę emocji, które udzielają się czytelnikowi i wywołują u niego szczery uśmiech zadowolenia.

Rysunek 3
Przykładowe grafiki: alejakomiksu.com

Bajka i jej gang jest więc tytułem, po który naprawdę warto sięgnąć szczególnie, wtedy kiedy szuka się czegoś prostego i mocno rozrywkowego dla swojej pociechy, jednocześnie samemu chcąc oddać się chwili niewymagającej i przyjemnego relaksu.


Dziękuję wydawnictwu Kultura Gniewu za udostępnienie egzemplarza do recenzji.

8/10

Krótko:

Komiks, który zachwyci małych i dużych. Pozycja, z której zadowoleni będą „psiarze”, a i „kociarze” będą się przy tym tytule dobrze bawić, chociaż pewnie żaden się do tego nie przyzna.

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x