Dziki Zachód tom 3 – recenzja komiksu.

Dziki Zachód tom 3 recenzja komiksu

Oferta wydawnictwa Lost in Time wzbogaciła się o kolejny album kierowany do miłośników kowbojskich klimatów. Tytułem tym jest komiks Dziki Zachód tom 3. Dzieło, które pod twardą oprawą skrywa przed czytelnikiem dwie historie tylko dla dorosłych fanów westernów.

Trzecia odsłona serii autorstwa Thierry’ego Glorisa składa się z dwóch rozdziałów: Skalp za skalpem oraz Błoto i krew. Każda z opowieści przesiąknięta jest prochem, krwią, potem i bezwzględnością dzikiego zachodu. Czyli treściami kierowanymi wyłącznie do czytelników 18+ niestroniących od mocnej dawki komiksowej przemocy.

Śledzimy tu losy Jane, która po stracie swojego męża i dziecka topi wszelkie smutki w alkoholu. Niezależnie jednak ile whisky nie wypije, nie może ona pozbyć się chęci dokonania zemsty na Dzikim Billu, który jest odpowiedzialny za wszelkie jej krzywdy. Opętującego ją szaleństwa nie jest wstanie nawet zgasić Charlie Uttera, który uratował ją przed niechybną śmiercią i stara się jakoś złagodzić jej ból. Cierpienie to może zniknąć jedynie w chwili kiedy u jej stóp legną zwłoki Billa i jest ona gotowa na wszystko, aby to się stało. Jakby tego było mało, to na Dzikim Zachodzie pojawia się nowy rodzaj przestępcy – seryjny morderca.

Fabuła Glorisa jest więc niezwykle gęsta i mocno angażująca uwagę czytelnika. Pełno jest tu różnego rodzaju brutalności, która charakteryzowała „dzikość” zachodu, gdzie życie ludzkie często warte było mniej niż naboje do rewolweru czy butelka whisky. W rozdziale tym znajdziemy jednak również treści skłaniające do refleksji nad ludzką naturą i ceną zemsty. Jane i Bill stają tu przed moralnymi dylematami, a ich czyny niosą ze sobą poważne i czasem tragiczne konsekwencje. W tle tej dwójki toczy się sprawa seryjnych morderstw. Wątek ten jest dość intrygujący i nadaje opowieści nutki tajemniczości.

Trzymająca w napięciu treść kieruje się do swojego wielkiego finału w krótkim, ale treściwym rozdziale Błoto i krew. Jak sam tytuł wskazuje, bohaterowie będą musieli się mocno pobrudzić, aby osiągnąć zamierzone cele, które pod wpływem pewnych wydarzeń mocno się zmieniły (zwłaszcza w przypadku Jane).

Scenarzysta na ograniczonej liczbie stron w rewelacyjny sposób łączy tu klimat klasycznego westernu z nutką mrocznego i brutalnego thrillera. Takie połączenie treści dodatkowo wzbogacone nieźle przemyślaną narracja sprawia, że od lektury komiksu trudno jest się oderwać i szybko czytelnik chce się dowiedzieć, co będzie dalej. Lektura mija więc w błyskawicznie i zanim się spostrzeżemy, jesteśmy już na ostatnim kadrze z uśmiechem zadowolenia i satysfakcji na twarzy.

Obok świetnego i trzymającego w napięciu scenariusza mamy tutaj również do czynienia z wyśmienitą oprawą graficzną. Rysunki Lamontagn’a są dynamiczne, szczegółowe i niezwykle klimatyczne. Artysta nie tylko perfekcyjnie potrafi zobrazować realia brutalnego Dzikiego Zachodu, ale również zaprezentować różne (często skrajne) mocno żywe emocje bohaterów.

Przykładowa plansza Dziki Zachód tom 3 - recenzja.
Przykładowa plansza: alejakomiksu.com

Dziki Zachód tom 3 to więc nic innego jak kolejna perfekcyjna odsłona serii, po którą zdecydowanie powinien sięgnąć każdy fan westernowego komiksu (o ile jeszcze tego nie zrobił).


Ocena albumu Dziki Zachód tom 3. PLUSY: MINUSY:
Świetny trzymający w napięciu scenariusz. brak…
Żywiołowi i emocjonalni bohaterowie.  
Rewelacyjna oprawa graficzna.
Dawka mocnych/brutalnych treści dla dorosłych.

 

Dziki Zachód tom 3.
10/10

Ocena:

Komiksowa perfekcja, której można jedynie zarzucić to, że jest ona zdecydowanie za krótka i chciałby się obcować z tym dziełem znacznie dłużej. Tytuł, po który powinien sięgnąć każdy dorosły fan westernów.


Album do recenzji dostarczyło wydawnictwo Lost in Time. Komiks można również znaleźć w ofercie Komiksiarnia Katowice.


 

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x