Zesłańcy – recenzja komiksu.

Zesłańcy - recenzja komiksu.

Dla wielu czytelników wychowanych w latach 90, Zesłańcy autorstwa Jerzego Wróblewskiego, były pierwszym zetknięciem ze światem komiksu. Teraz za sprawą wydawnictwa Kultura Gniewu, można sobie przypomnieć ten tytuł, na dodatek w twardej oprawie i odświeżonymi kolorami. To idealna okazja, aby oddać się sentymentowi i przy okazji pozwolić poznać klasykę nowemu pokoleniu.

Akcja komiksu przenosi nas w burzliwe czasy XVIII wieku i koncentruje się na jednym z kluczowych etapów życia Maurycego Beniowskiego. Ten węgiersko-polski szlachcic i uczestnik konfederacji barskiej, po nieudanej walce z rosyjskim zaborcą, zostaje skazany na zesłanie na daleką, mroźną Kamczatkę. Bohater, nie godząc się jednak z losem, stopniowo organizuje spisek i planuje ucieczkę z syberyjskiego piekła. Historia prowadzi czytelnika przez kolejne etapy przygotowań do buntu i ryzykownej eskapady ku wolności.

Zesłańcy to bez cienia wątpliwości jeden z topowych przykładów rodzimego komiksu historycznego, który powstał w czasach, gdy tego typu opowieści musiały balansować pomiędzy atrakcyjną narracją, prawdą historyczną, a wciąż obecną cenzurą. O wyśmienitości tego tytułu może świadczyć fakt, że album ten pomimo upływu wielu lat wcale nie stracił na swojej atrakcyjności.

Scenarzystka Anna Banach, zdając sobie sprawy z ograniczonej liczby stron, od samego początku jasno i sztywno określa ramy narracji. Nie jest to pełna biografia Beniowskiego, lecz wycinek jego życia, skoncentrowany wokół zesłania i przygotowań do ucieczki. Taki wybór narracyjny działa na korzyść komiksu. Historia nie rozmywa się w nadmiarze wątków, a tempo opowieści pozostaje zwarte i dynamiczne.

Akcja jest tu iście filmowa: bitwa, niewola, ucieczka, kolejne pojmanie, Kamczatka, spisek, bunt. Na pewno nie odczuwa się tu znużenia i nic nie odciąga uwagi czytelnika od najważniejszej treści. Scenarzystka nie moralizuje również czytelnika, a przynajmniej nie robi to w bezpośredni i nachalny sposób. Do tego wszystkiego dochodzą przemyślane i dobrze rozpisane dialogi, które są pozbawione sztuczności typowej dla wielu dzieł tego typu.   

Ograniczona liczba stron i szybkie tempo historii ma niestety również swoje wady. Opowieść wyraźnie cierpi na pewne skróty myślowe. Dobrze jest więc znać przynajmniej zarys historii, aby rozumieć pewne wydarzenia czy ich kontekst. Dość umowne są tu również bardziej złożone relacje między bohaterami. Często są one bowiem jedynie powierzchniowo zarysowane bez wchodzenia w szczegóły. Pewne zastrzeżenia można mieć tu również do postaci drugoplanowych, które teoretycznie powinny odgrywać w niektórych wydarzeniach znaczącą rolę, a są tylko dodatkiem do Beniowskiego. Ostatnią niedoskonałością albumu jest jego finał, który urywa się w dość znaczącym momencie. Nie zostaje tu na przykład w ogóle poruszony wątek Madagaskaru, który historycznie był dość ważny dla tej postaci.

Scenariusz ma więc tutaj swoje zauważalne ograniczenia/niedoskonałości, jednak nadal potrafi przyciągnąć uwagę czytelnika i zapewnić mu „chwilę” całkiem przyjemnej przygodowo-historycznej rozrywki. Komiks ten potrafi również skłonić do pewnych refleksji. Jest to bowiem historia o sprzeciwie wobec systemu i cenie, jaką trzeba za ten sprzeciw zapłacić, aby zachować niezależność.

Zesłańcy przykładowa plansza - recenzja komiksu.
Przykładowa plansza: https://kultura.com.pl

Bezsprzecznie za to warstwa graficzna jest ogromną zaletą tytułu. Jerzy Wróblewski prezentuje tu swój charakterystyczny, realistyczny styl, oparty na precyzyjnej kresce i doskonałym wyczuciu kompozycji kadru. Jego rysunki nie są efektowne w nowoczesnym sensie, ale niezwykle dobrze obrazują fabułę. Nie tylko świetnie oddaje on dynamikę wybranych scen, ale również zauważalne na postaciach towarzyszące im emocje. Duży plus to również odświeżona kolorystyka w nowym wydaniu. Doskonale współgra ona z tonem opowieści, dopełniając całości dzieła.

Zesłańcy to więc znakomicie odświeżony klasyk polskiego komiksu, który łączy w sobie mistrzowskie rysunki z dynamicznym, awanturniczym scenariuszem historycznym. Jest to tytuł, po który zdecydowanie warto sięgnąć niezależnie od tego czy będzie to powrót do tej historii, czy dopiero pierwszy z nią kontakt.


PLUSY: MINUSY:
  • Dynamika akcja.
  • Skrótowość pewnych wątków.
  • Wartościowe posłowie historyczne.
  • Urwany finał.
  • Świetne rysunki.
  • Pewien niedosyt fabularny.
  • Dobrze rozpisane dialogi.
 
8/10

Ocena:

Ocena komiksu Zesłańcy.Zesłańcy to komiks, który potrafi wciągnąć od pierwszej strony dzięki precyzyjnie skonstruowanej akcji i napięciu. Jego siłą jest połączenie przygody z realistycznym portretem człowieka w trudnych warunkach historycznych. Album pozostawia wrażenie spójnej, emocjonującej lektury, która długo nie pozwala o sobie zapomnieć. Dla kogo? Dla miłośników historii, przygody i opowieści o nietuzinkowych bohaterach.


Album do recenzji dostarczyło wydawnictwo Kultura Gniewu. Komiks można również znaleźć na Komiksiarnia Katowice i Ceneo.

 

Polecam:

0 0 głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x