Recenzja komiksu – Binio Bill (wydanie zbiorcze).

Binio Bill recenzja

Binio Bill to bez cienia wątpliwości jedna z ikon rodzimego komiksu. Legendarny dzielny kowboj stworzony przez Jerzego Wróblewskiego, zapewnia rozrywkę już od ponad czterdziestu lat. Pomimo zdecydowanego wkroczenia w wiek średni, w bohaterze nadal drzemie młodzieńczy wigor, dzięki któremu z jego przygód zadowoleni powinni być zarówno starsi, jak i młodsi czytelnicy.

Przygody Binio Billa, a właściwie szeryfa Zbigniewa Bileckiego, rozgrzewały wyobraźnię czytelników na łamach gazety„Świat Młodych” w latach 80. Dzielny kowboj szybko zyskał sympatię odbiorców i stał się rozpoznawalną gwiazdą. Droga do sukcesu była jednak długa i wyboista. Pierwsza historia ze stróżem prawa polskiego pochodzenia powstała w połowie lat siedemdziesiątych. Autor miał jednak wielkie trudności ze znalezieniem miejsca jej publikacji. Cenzura w tamtych czasach była bardzo szczegółowa i nie chciała pozwolić na udostępnienie szerokiemu gronu odbiorców historii dziejącej się na Dzikim Zachodzie. W końcu jednak Binio Bill doczekał się swojego debiutu i od tego momentu szybko dorobił się on miana rodzimej ikony, o której nie można zapomnieć. W ciągu kolejnych lat pojawiały się odświeżone wznowienia poszczególnych tomów (2015-2020 wydawnictwo Kultura Gniewu). Teraz jednak przyszła pora na solidne wydanie zbiorcze, które pozwoli starym czytelnikom poczuć się ponownie jak w dzieciństwie, nowym odbiorcom zaś poznać legendę.

Binio Bill recenzja - grafika 1
Przykładowe plansze: Kultura Gniewu

Tak jak zostało to już wspomniane tytułowy Binio Bill to dzielny szeryf, który dba o przestrzeganie prawa i wraz ze swoim wiernym rumakiem przemierza niebezpieczne tereny Dzikiego Zachodu. Brzmi znajomo? Złośliwi mogą powiedzieć, że jest to powielanie schematów wymyślonych przez René Goscinnego w przygodach Lucky Luke’a. Owszem trudno jest nie zauważyć pewnych podobieństw czy stosowania tych samych rozwiązań. W żadnym jednak stopniu nie umniejsza to dziełu Jerzego Wróblewskiego. Wręcz przeciwnie oba tytuły bez żadnego problemu mogą funkcjonować obok siebie i sprawiać radość miłośnikom dobrych komiksów.

Dostępne w albumie opowiadania to przede wszystkim połączenie klasycznego westernowego klimatu, dawki wyrazistej akcji (z licznymi zaskakującymi zwrotami, ciekawymi i wyrazistymi bohaterami oraz gigantyczna dawka świetnego humoru. Każdy z rozdziałów pomimo swojego „wieku” nadal jest zachwycający i mocno angażujący. Trzeba być jednak gotowym na pewne drobne wady, na które uwagę szczególnie będzie zwracał współczesny czytelnik. Na pewno nie jest to dzieło, którym nadmiernie zachwyci się odbiorca oczekujący wielowarstwowego, głębokiego scenariusza. Poszczególne historie nie są ze sobą jakoś mocno powiązane i głównie stawiają one na prostą rozrywkę (co osobiście uznaję, za ogromną zaletę). Nie obeszło się tutaj również bez pewnych „westernowych stereotypów” i balansowania na pograniczu współczesnej „poprawności” (czasem ją przekraczając).

Osobny akapit recenzji należy również poświęcić samemu albumowi (notabene świetnemu). Pod twardą oprawą oprócz wszystkich wydanych do tej pory westernowych historii, można znaleźć również masę wartych uwagi dodatków. Należą do nich obszerny tekst opisujący powstanie serii i odkrywający przed czytelnikiem mniej znane szczegóły prac oraz garść rysunków innych artystów oddających hołd westernowej legendzie.

Jeżeli zalicza się ktoś do grona fanów komiksów i jego dzieciństwo pokrywa się z okresem pierwotnego wydania przygód Binio Bill, to istotnym pytaniem nie jest „czy warto sięgnąć po ten album” tylko “dlaczego się jeszcze tego nie zrobiło”. Wydanie zbiorcze można również z czystym sumieniem polecić rodzicom, którzy chcą aby ich pociechy poznały kawałek rodzimej komiksowej legendy.


  • Scenarzysta: Jerzy Wróblewski
  • Ilustrator: Jerzy Wróblewski
  • Wydawnictwo: Kultura Gniewu
  • Format: 210×290 mm
  • Stron: 288
  • Oprawa: twarda
  • Druk: kolor

Komiksiarnia Dobra popkultura

Binio Bill (wydanie zbiorcze).
10/10

Ocena:

Westernowa legenda, która ciągle potrafi zapewnić czytelnikowi gigantyczną dawkę doskonałej komiksowej rozrywki.

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x