Nadciąga bitwa – recenzja mangi Goblin Slayer #3

Goblin Slayer #3 - recenzja mangi

W świecie Goblin Slayer nie ma nawet chwili na odpoczynek. Dopiero co tytułowy „Pogromca” wrócił wycieńczony z poprzedniej misji, a już czekać będzie na niego nowe niebezpieczne zadanie.

Sam początek mangi Goblin Slayer #3 to przysłowiowa cisza przed burzą. Tytułowy bohater nabiera sił po ciężkiej walce przedstawionej w poprzednim tomie. Czas rekonwalescencji zostaje również wykorzystany do naprawy posiadanego „sprzętu”. Błogi relaks nie trwa jednak zbyt długo. Okazuje się bowiem, że do farmy jego przyjaciółki, w której zawsze mógł znaleźć on schronienie, zbliża się ogromna armia goblinów pod dowództwem Lorda. Wiedząc, że tym razem nie będzie, w stanie przeciwstawić się wrogowi samemu, postanawia on prosić o pomoc innych łowców. Nie jest jednak pewne czy bohaterowie z pobliskiego miasta odpowiedzą na jego wezwanie.

Goblin Slayer #3 - rysunek 1

Cała seria od samego początku opiera się głównie na mocnej widowiskowej akcji, w której nie brakuje brutalnych scen. Nie inaczej jest w przypadku trzeciej części, gdzie potyczki z zielonymi poczwarami będą wypełniać większość kadrów. Na pierwszych stronach komiksu znajdziemy również pewne drobne szczegóły dotyczące przeszłości głównego bohatera. Są to „okruszki”, które czytelnik ma łączyć samemu, aby lepiej poznać tego bohatera. Cały czas owiany jest on nieprzeniknioną mgłą tajemnicy i nawet nie znamy wyglądu jego twarzy (przynajmniej my jako czytelnicy). W pewnym momencie zostaje on tutaj jednak zepchnięty na dalszy plan fabuły. Wtedy swoje pięć minut ma kilku innych bohaterów, którzy najprawdopodobniej w późniejszych tomach będą odgrywać jakąś większą rolę w całej historii. Obok samej „akcji” nie zabrakło w tomie również odrobiny lekkiego humoru, który dość dobrze kontrastuje z jego poważniejszą otoczką.

W kwestii wizualnej tomik nie zmienia swojego wysokiego poziomu w stosunku do poprzednich części. Największą uwagę zwraca tutaj dynamiczna bitwa, która wypełnia większą część mangi. Jest ona zaprezentowana dość krwawo, nie przekracza jednak pewnych barier dobrego smaku (jak miało to miejsce w pierwszym tomie serii).

Goblin Slayer #3 - rysunek 2

Goblin Slayer #3 jest więc solidną kontynuacją dobrej serii fantasy, która powinna zaciekawić wielu fanów tego gatunku.


Mangę tą można nabyć między innymi w sklepie Komiksiarnia.pl

Bohaterowie kontra horda goblinów.
8/10

Goblin Slayer #3.

Trzecia część przygód Zabójcy Goblinów która powinna zadowolić niejednego miłośnika dark fantasy, któremu nie przeszkadzają krwawsze treści.

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x