Recenzja komiksu – Geiger tom 1.

Geiger tom 1 recenzja komiksu

W ciągu ostatnich kilku miesięcy miałem okazję zobaczyć naprawdę świetnie napisane historie w klimatach postapokaliptycznych. Najciekawsze jest w tym chyba to, w jak różny sposób autorzy snują wizje naszej przyszłości. Wśród niedawno przyswojonych przez mnie tytułów znalazły się, chociażby The Last of Us produkcji HBO czy komiks Łasuch. Teraz do tego grona dołącza kolejna pozycja, najnowsza perełka w ofercie wydawnictwa Nagle!, czyli Geiger tom 1.

Co tygrysy lubią najbardziej? Nie wiem jak inni, ale ja zdecydowanie lubię takie komiksy jak dzieło duetu Gary Frank, Geoff Johns. Zresztą, już na papierze panowie są wyznacznikiem wysokiej klasy historii. Pracowali przy niezliczonej ilości tytułów, od Batmana, Supermana i Flasha, aż po Avengers, czy The Incredible Hulk. Zestawienie tych dwóch nazwisk może zatem zainteresować każdego czytelnika. Ja zastanawiałem się, z kolei co zmalowali tym razem, po udanej współpracy przy Atom Comics, a także pozycji z wydawnictwa DC.

Główny wątek fabuły przedstawionej w Geiger tom 1 zabiera nas do roku 2050. W odległej przyszłości Ziemia wygląda zdecydowanie inaczej niż w czasach nam współczesnych. To za sprawą Nieznanej Wojny i wybuchu bomb atomowych. W wyniku promieniowania życie poza budynkami bez specjalnych kombinezonów ochronnych stało się niemożliwe. Nikt nie poczuje już chłodnej bryzy, letniego deszczu, ani nie wykąpie się w jeziorze. Nikt oprócz Geigera.

Tytułowy bohater to taki przypadek rodem z wielu sci-fi. Mężczyzna obdarzony niezwykłą mocą wbrew swojej woli. Tariq, bo tak ma on na imię, walczył z chorobą nowotworową. Nie szło mu jednak najlepiej i został poddany agresywnej terapii. Lekarze nie mieli złudzeń co do jego losu. Nagle doszło do wybuchu nuklearnego. Chcąc bronić swojej rodziny, którą ukrył w bunkrze przed niezbyt rozgarniętymi sąsiadami, Geiger pozostaje na zewnątrz w chwili eksplozji. Powinien był umrzeć, ale przeżył i jak się później dowiadujemy, opanował w pewnym stopniu promieniowanie, które może doprowadzić do jego eksplozji.

Geiger tom 1 recenzja - przykładowy rysunek.
Przykładowy rysunek: Nagle Comics.

Teraz Geiger znany też jako Joe Blask, Facet Masowego Rażenia, Bomba na nogach, czy Świecący Człowiek chroni dostępu do swych bliskich. Robi to już od 20 lat, wciąż wierząc, że nic im nie jest, a Ziemia jeszcze będzie zdatna do życia. Wierzy, że jeszcze się spotkają, a w międzyczasie czyta książki, zbiera różne przydatne rzeczy i rozmawia ze zmutowanym, dwugłowym psem, chroniąc posesji. Niestety, spokój bohatera zostaje zmącony przez szurniętego władcy o wielkim ego i wielu kompleksach i staje się jego celem. Musi przy tym ochronić dwójkę niewinnych dzieci, powracają wspomnienia ojcostwa i rozpoczyna się walka o przetrwanie.

Zapewne wraz z lekturą kolejnych stron komiksu dostrzeżecie pewne fabularne rozwiązania, czy wątki kojarzące się z innymi tytułami z tego gatunku. Nie ma jednak niczego złego w takiej inspiracji. Autorzy idą bowiem własną drogą, czerpiąc garściami z twórczości innych wspaniałych artystów. Mamy tutaj jałową ziemię niczym z Mad Maxa, twardziela opiekującego się czyimś potomstwem oraz wiele grup interesu. Frank i Johns umiejętnie łączą ze sobą te elementy, tworząc interesujący obraz nowej rzeczywistości.

Fabuła jest bogata, wielowątkowa i złożona. Obfituje w zaskakujące zwroty akcji, ale to nie wszystko. Scenariusz pozostawia nam wiele sprytnych luk, czyniąc historię bardziej tajemniczą, a jej odkrywanie bardzo satysfakcjonującym. Co więcej, komiks wydany przez Nagle! zawiera 80 stronicowy dodatek, który przybliża nam świat stworzony przez duet autorów. Zwięźle nakreśla historie innych bohaterów (Bezimiennych) ich cyklu, zabierającego czytelnika w czasy między 1776 a 2050 r.

Geiger tom 1 oczarowuje nas postapokaliptycznym światem i wieloma jego warstwami. Twórcy malują go w różnych odcieniach, zarówno tych mrocznych i brutalnych jak pełnych nadziei i wiary w lepsze jutro. W tej historii z domieszką sci-fi znalazło się miejsce na ludzkie tragedie, cierpienia i marzenia. Przemierzając kolejne obszary nowych Stanów Zjednoczonych, dostrzegamy to wyraźnie. Choć rzeczywistość wydaje się zdominowana przez ludzi, którzy zrobią absolutnie wszystko by przetrwać, to pozostały jeszcze jednostki, dla których liczy się dobro drugiej osoby. Choć Geiger na pierwszy rzut oka nie sprawia takiego wrażenia, to zalicza się do tej kategorii. Z wielką fascynacją poznawałem go, czytając karty tego komiksu.


  • Scenarzysta: Geoff Johns
  • Ilustrator: Gary Frank
  • Wydawnictwo: Nagle Comics
  • Format: 170×260 mm
  • Liczba stron: 288
  • Oprawa: miękka
  • Druk: kolor
  • Data premiery: 31.05.2023 r.

Więcej ciekawych komiksów znajdziesz na Ceneo.pl oraz Komiksiarnia Katowice

Komiksiarnia Dobra popkultura


Geiger tom 1.
9/10

Ocena:

Fantastyczna podróż przez Amerykę czasów postapokaliptycznych z wszystkimi jej grzeszkami, na którą bilet kupiłbym za każdą cenę.

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x