
Do sieci trafiła zapowiedź gry Guns of Eschaton, która już na starcie przyciąga uwagę nietypowym połączeniem gatunków i nazwiskiem stojącym za jej wizją. To Soulslike FPS osadzony w mrocznym, apokaliptycznym westernie, będący jednocześnie ostatnim projektem inspirowanym twórczością Viktora Antonova, artysty znanego między innymi z Half-Life 2 czy Dishonored.
Za produkcję odpowiada studio Eschatology Entertainment we współpracy z wydawcą 4Divinity. Gra zmierza na PC, PlayStation 5 oraz Xbox Series, choć na ten moment nie podano dokładnej daty premiery. Twórcy podkreślają, że projekt od początku miał być czymś więcej niż klasyczną strzelanką.
Akcja Guns of Eschaton przenosi graczy na Dziki Zachód w zupełnie innym wydaniu. To świat, który nie tylko umiera, ale wręcz rozpada się pod wpływem nadprzyrodzonych sił. Spalone osady, dziwaczne konstrukcje i religijne sekty tworzą tło dla podróży samotnego rewolwerowca, który próbuje przetrwać w rzeczywistości naznaczonej „Płomieniem” i przeklętymi legendami.
Twórcy nie ukrywają, że inspiracją były gry wymagające cierpliwości i analizy przeciwnika. Walka ma być powolna, taktyczna i oparta na precyzyjnym wykorzystaniu broni. Każdy nabój ma znaczenie, a każdy typ przeciwnika wymaga innego podejścia. Gracz nie może liczyć na bezrefleksyjną akcję, bo tu błędy szybko kończą się śmiercią.
Istotnym elementem rozgrywki ma być także system budowy postaci. Do dyspozycji oddane zostaną różne style walki, talizmany, specjalne rodzaje amunicji oraz moce związane z trzema sakralnymi ścieżkami. Twórcy podkreślają, że nie ma jednego poprawnego sposobu przejścia gry, a każda decyzja wpływa na styl przetrwania.
Ważnym elementem świata ma być również tak zwany Kodeks, czyli ręcznie rysowany zbiór wiedzy o przeciwnikach i ich słabościach. To nie tylko dodatek fabularny, ale realne narzędzie pomagające przetrwać w świecie, gdzie każdy potwór może okazać się śmiertelnym zagrożeniem.
Guns of Eschaton można również przejść w trybie współpracy, co ma zmieniać dynamikę całej podróży. Twórcy zapowiadają, że gra pozwoli zarówno na samotną wędrówkę, jak i wspólne przemierzanie spalonego pogranicza.
ŹRÓDŁO: Gematsu
Twórca Popkulturowego Kociołka. Z popkulturą i tworzeniem autorskich tekstów związany od 2002 roku. Specjalizuje się w tematyce kultury Japonii oraz rynku komiksowego. Jako publicysta od lat śledzi rozwój mangi i anime, zamieniając wieloletnią pasję w rzetelne recenzje i analizy literatury oraz gier.