Walkiries of the End of History Volume 16 – Manga review.

Walkirie kresu dziejów tom 16 - recenzja mangi.

Kiedy na arenie stają naprzeciw siebie dwaj urodzeni przywódcy, wynik starcia nigdy nie jest oczywisty. Walkirie kresu dziejów tom 16 to kulminacja siódmego pojedynku, w którym stawką jest nie tylko życie, ale i honor całych panteonów. Autorzy po raz kolejny przesuwają granice wyobraźni, serwując nam widowisko pełne patosu i nadludzkiej determinacji. Czy ten rozdział turnieju Ragnarok spełni oczekiwania najbardziej wymagających fanów serii?


Siódma runda turnieju Ragnarok zmierza ku nieuchronnemu końcowi. Hades, władca zaświatów, decyduje się na użycie swojej ostatecznej broni, wzmocnionej własną krwią, by raz na zawsze złamać opór Qin Shi Huanga. Pierwszy Cesarz Chin, mimo odniesienia ciężkich obrażeń i utraty swoich niemal niezniszczalnych naramienników, nie zamierza się poddać, stawiając wszystko na jedną kartę w imię swojej dumy. Po zakończeniu tej wyniszczającej potyczki, uwaga czytelników zostaje skierowana na kulisy turnieju, gdzie mroczne intrygi snuje Belzebub, a w kolejce do walki ustawia się już kolejny genialny przedstawiciel ludzkości – Nikola Tesla.


The script.

Czekając na Walkirie kresu dziejów tom 16, miałem w głowie jedno pytanie: czy autorzy udźwigną ciężar, jaki sami na siebie nałożyli, kreując postacie tak charyzmatyczne jak Hades i Qin Shi Huang? Starcie to zostało poprowadzone jednak w sposób bardzo świadomy, choć jednocześnie oparty na dobrze znanych schematach tej mangi. Właśnie w tym tomie szczególnie wyraźnie widać, że autorzy nie próbują już ukrywać powtarzalności konstrukcji, tylko wykorzystują ją jako stabilny fundament dla kolejnych emocji.

Sam pojedynek jest intensywny, momentami wręcz przytłaczający wizualnie. Tomik nie zwalnia ani na chwilę, a tempo narracji utrzymuje czytelnika w ciągłym napięciu. Problem polega jednak na tym, że przewidywalność struktury zaczyna być coraz bardziej odczuwalna. Schemat: wprowadzenie, retrospekcja, nowa technika, przełom, kolejny retrospekcja, powrót do walki, powtarza się z dużą regularnością. Nie psuje to całkowicie odbioru, ale odbiera element zaskoczenia.

Na plus działa mitologiczne tło. Dowiedzieliśmy się tutaj więcej o przeszłości Hadesa i jego roli podczas Gigantomachii. To kluczowy moment, bo pozwala nam spojrzeć na władcę zaświatów nie jak na kolejnego aroganckiego boga, ale jak na starszego brata, który dla dobra rodziny jest gotów na największe poświęcenie. Ten zabieg sprawia, że emocjonalny ciężar finału walki jest znacznie większy. Szczerze mówiąc, rzadko zdarza się w tej serii, bym z takim samym przejęciem kibicował obu stronom konfliktu. Walkirie kresu dziejów tom 16 kontynuują więc trend humanizowania postaci boskich, co nadal jest jednym z najmocniejszych elementów serii.

Drawings.

Jeżeli chodzi o warstwę wizualną, to ta stoi cały czas na bardzo wysokim poziomie. Dynamika starcia, w którym lanca ściera się z mieczem, została oddana z wręcz filmową precyzją. Każdy rozprysk krwi, każda zmarszczka na twarzy wycieńczonego cesarza czy dostojeństwo w ruchach Hadesa budują atmosferę, od której trudno się oderwać. Design postaci niezmiennie również zachwyca. Hades na okładce wygląda majestatycznie, a jego przemiana w trakcie walki dodaje mu mrocznego, uroku. Z kolei Qin Shi Huang, mimo że poobijany i bliski porażki, wciąż emanuje pewnością siebie, która jest znakiem rozpoznawczym tej postaci.


Summary.

Walkirie kresu dziejów tom 16 to więc tom bardzo solidny, ale nie przełomowy. Dostarcza emocji, rozwija postacie i domyka ważny etap walki, jednocześnie nie wychodząc poza ramy, które seria (recenzje pozostałych tomów są do znalezienia na stronie) sama sobie narzuciła.

PLUSY: MINIUS:

  • Bardzo intensywny i dynamiczny pojedynek.
  • Rozwinięcie postaci Hadesa.
  • Great drawings.

  • Powtarzalna struktura walk.
  • Niektóre wątki poboczne psują klimat.
  • Niektóre dialogi bywają zbyt patetyczne.

 

ASSESSMENT: 7/10
Ocena mangi Walkirie kresu dziejów tom 16.Intensywny, emocjonalny i wizualnie dopracowany tom, który skupia się na jednym z najważniejszych starć całej serii. Hades otrzymuje wyraźne pogłębienie psychologiczne, co czyni go jednym z ciekawszych przeciwników w całym turnieju. Qin Shi Huang pozostaje symbolem determinacji i woli przetrwania. Mimo schematycznej konstrukcji narracyjnej, tom utrzymuje wysoki poziom zaangażowania czytelnika. Warstwa graficzna nadal robi ogromne wrażenie i skutecznie podbija dynamikę walki. For who? To pozycja obowiązkowa dla fanów efektownych pojedynków, którzy szukają w mandze nie tylko akcji, ale i ciekawego, nowoczesnego spojrzenia na postacie historyczne oraz mitologiczne.

The review manga was delivered by the publisher Vaneko. Comics can also be found on Katowice Comic Hall and Ceneo.

 

Add comment

EnglishenEnglishEnglish