
Smarkula tom 2 zabiera czytelników jeszcze głębiej do kolorowego, ale pełnego fałszu świata Lottie Person. Popularna influencerka nadal próbuje utrzymać obraz idealnego życia, jednak za perfekcyjnymi zdjęciami i modnymi stylizacjami kryją się chaos, niepewność oraz kolejne niepokojące tajemnice.
Streszczenie fabuły
Po wydarzeniach z pierwszego tomu Lottie próbuje zostawić przeszłość za sobą i odnaleźć się w nowej sytuacji. Nie pomaga jej w tym znajomość z Caroline, tajemniczą dziewczyną, która wnosi do jej życia jeszcze więcej chaosu. W drugim tomie pojawiają się kolejne zagadki związane z morderstwami, śledztwem prowadzonym przez Johna Cho oraz sekretami osób znajdujących się wokół Lottie. Każda odpowiedź prowadzi do nowych pytań, a granica pomiędzy prawdą i internetową kreacją zaczyna coraz bardziej się zacierać.
Mroczna strona świata influencerów
Pierwszy tom Smarkuli był komiksem, który bardzo łatwo było zapamiętać. Nie tylko za sprawą specyficznego humoru, absurdalnych sytuacji i charakterystycznej bohaterki, ale przede wszystkim dlatego, że pod warstwą dziwacznej historii kryła się całkiem celna obserwacja współczesnego świata. Drugi tom nie zmienia kierunku. Wręcz przeciwnie, jeszcze mocniej zagłębia się w psychikę Lottie Person i pokazuje, jak bardzo rozdźwięk pomiędzy tym, kim jesteśmy, a tym, kogo pokazujemy innym, może człowieka wyniszczać.
Fabuła drugiego tomu jest zdecydowanie bardziej chaotyczna niż w przypadku tomu pierwszego. Nie jest to historia prowadzona prostą drogą od punktu A do punktu B. Bryan Lee O’Malley lubi mieszać tropy, podsuwać czytelnikowi fałszywe wskazówki i zostawiać go z poczuciem, że nie wszystko jest takie, jak się wydaje. Dla jednych będzie to największa zaleta tego tomu. Dla innych może okazać się największą przeszkodą.
Sam miałem wrażenie, że autor specjalnie nie pozwala czytelnikowi złapać pełnej kontroli nad wydarzeniami. Informacje pojawiają się fragmentami, poszczególne postacie ukrywają swoje prawdziwe intencje, a kolejne sceny często zmieniają sposób patrzenia na wcześniejsze wydarzenia.
To rozwiązanie bardzo dobrze pasuje jednak do historii Lottie. Jej życie również jest zbudowane na niepełnych informacjach i manipulacji. Ona sama kreuje swoją rzeczywistość, więc odbiorca zostaje zmuszony do podobnego doświadczenia.
Bohaterowie
Jednym z największych atutów Smarkula tom 2 pozostają bohaterowie. Nie dlatego, że są wyjątkowo sympatyczni albo łatwo się z nimi utożsamić. Wręcz przeciwnie. Większość postaci jest przesadzona, momentami irytująca i pełna wad, ale właśnie dzięki temu wydają się interesujące.
Bryan Lee O’Malley bardzo świadomie tworzy grupę osób, które przypominają internetowe persony, których w obecnym świecie jest cała masa. Każdy chce być zauważony, każdy próbuje coś udowodnić i każdy ukrywa pewną część siebie przed światem.
Najwięcej miejsca oczywiście otrzymuje Lottie Person. To bohaterka, która cały czas znajduje się pomiędzy dwoma wersjami samej siebie. Z jednej strony jest pewną siebie ikoną mody, osobą znaną i podziwianą przez tysiące ludzi. Z drugiej strony prywatnie jest kimś zupełnie innym. Niepewną siebie kobietą, która potrzebuje ciągłego potwierdzania własnej wartości.
Ten kontrast jest pokazany bardzo dobrze, ponieważ autor nie sprowadza jej problemów jedynie do krytyki influencerów. Smarkula tom 2 nie mówi, że osoby żyjące w świecie mediów społecznościowych są płytkie i fałszywe. Bardziej zastanawia się, dlaczego ludzie tak bardzo potrzebują tworzyć swoje lepsze wersje i dlaczego czasami zaczynają się w nich gubić.
Wyjątkowy styl graficzny
Jeżeli chodzi o ten element komiksu to zdecydowanie jest to duża zaleta albumu. Leslie Hung wykonuje tutaj ogromną pracę i nadaje temu komiksowi charakter, którego nie dałoby się osiągnąć samym scenariuszem.
Smarkula tom 2 wygląda fantastycznie. Kolory są intensywne, kadry pełne szczegółów, a projekty postaci doskonale pasują do historii o świecie mody i internetowego wizerunku.
Bardzo podoba mi się sposób, w jaki rysunki kontrastują z tematyką opowieści. Z jednej strony wszystko jest piękne, błyszczące i niemal idealne. Z drugiej strony pod tą estetyką kryje się chaos, przemoc i emocjonalne problemy bohaterów.
Wady i niedociągnięcia
Największym problemem drugiego tomu jest jego konstrukcja. Fani prostych i przejrzystych historii mogą poczuć się zagubieni. Fabuła często wykonuje niespodziewane zakręty, a niektóre wydarzenia bardziej sugerują odpowiedzi, niż faktycznie je dają. Momentami można odnieść wrażenie, że autor bardziej interesuje się atmosferą i psychologią bohaterów niż samym rozwiązaniem zagadki.
Nie każdemu przypadnie również do gustu sama Lottie. To bohaterka bardzo specyficzna. Jeżeli ktoś potrzebuje głównej postaci, której będzie kibicował od pierwszej strony, może mieć problem. Lottie potrafi zachowywać się w sposób irytujący, a jej decyzje często są trudne do zaakceptowania.
Czy warto przeczytać?
Smarkula tom 2 to komiks bardzo charakterystyczny, który nie spodoba się każdemu, ale zdecydowanie trudno przejść obok niego obojętnie. Jeśli pierwszy tom przypadł wam do gustu, druga część rozwija wszystkie najważniejsze elementy serii i jeszcze mocniej zagłębia się w psychikę Lottie Person.
Ciekawe połączenie kryminału, humoru i dramatu psychologicznego.
Specyficzny klimat, którego trudno szukać w innych komiksach.
Momentami chaotyczna fabuła.
Lottie może być dla wielu czytelników trudna do polubienia.
| OCENA: 8/10 |
![]() |
| Album do recenzji dostarczyło wydawnictwo Nagle Comics. Komiks można również znaleźć na Komiksiarnia i Ceneo. |
Twórca Popkulturowego Kociołka. Z popkulturą i tworzeniem autorskich tekstów związany od 2002 roku. Specjalizuje się w tematyce kultury Japonii oraz rynku komiksowego. Jako publicysta od lat śledzi rozwój mangi i anime, zamieniając wieloletnią pasję w rzetelne recenzje i analizy literatury oraz gier.
