Recenzja komiksu – Frnck tom 4.

Frnck tom 4 recenzja komiksu

Prehistoria potrafi być zarówno przerażająca, jak i zachwycająca – szczególnie kiedy jest się współczesnym nastolatkiem. Do wszystkiego idzie jednak przywyknąć i przy okazji poznać naprawdę ciekawych towarzyszy. Pora więc zabrać się za lekturę albumu Frnck tom 4 i sprawdzić jakie przygody tym razem czekają na młodego bohatera i jego neandertalskich znajomych.

Odnalezienie się w prehistorycznych realiach na pewno nie było łatwe dla nastoletniego bohatera wyrwanego prosto z czasów współczesnych. Gdyby nie nieoczekiwana pomoc ze strony napotkanych ludzi jego los na pewno nie byłby nazbyt ciekawy. Stopniowo przyzwyczaja się on jednak do otaczających go realiów, jednocześnie starając się trochę unowocześnić życie swoich nowych towarzyszy. Niektóre z jego pomysłów czy propozycji nie są jednak przyjmowane z wielkim entuzjazmem. Dodając do tego jego fajtłapowatość, otrzymujemy mieszankę mocno humorystycznej treści, która wypełniała pierwsze trzy tomy serii (zapewniając czytelnikowi naprawdę solidną dawkę rozrywki).

Frnck tom 4 recenzja komiksu - przykładowy rysunek
Przykładowy rysunek: Egmont Polska.

Oblicze komiksu dość zauważalnie zmienia się w recenzowanym tomie. Humor nadal odgrywa tu ważną rolę i jest on bardzo przyjemny w odbiorze. Znacznie większą uwagę twórca skupia jednak na wyrazistych emocjach i kreśleniu nowych ciekawych tajemnic związanych z pochodzeniem głównego bohatera. Scenariusz nabiera więc pokaźnej głębi i zaczyna ewoluować z prostej rozrywkowej serii w coś o wiele bardziej złożonego. Przemiana ta dotyka również nastolatka, który z każdym kolejnym wydarzeniem nabiera pewności siebie i staje się bardziej odważny (nadal jednak jest z niego mocny fajtłapa). Na wielką uwagę zasługuje również finał albumu, który świetnie zamyka pewien etap historii, jednocześnie pozostawiając wiele kwestii otwartych, czym zachęca odbiorcę do sięgnięcia po kolejny tom.

Nic nie zmieniło się za to w kwestii oprawy wizualnej. Prace Brice Cossu były i są wyśmienite pod naprawdę wieloma względami. Kolorowy cartoonowy styl artysty zadziwiająco świetnie pasuje do wizualizowanej historii i z pozornie prostej oprawy potrafi on wycisnąć ostatnie soki (nawet ukazując dość realistycznie skrajne emocje).

Lektura albumu Frnck tom 4 powinna więc sprawić fanom serii (niezależnie od wieku) naprawdę sporą dawkę radości. Nic więcej w tej kwestii nie trzeba dodawać. Tylko czytać, dobrze się bawić i czekać na kolejną odsłonę.

Ceneo-reklama


  • Scenarzysta: Olivier Bocquet
  • Ilustrator: Brice Cossu
  • Tłumacz: Agata Cieślak
  • Wydawnictwo: Egmont
  • Format: 215×290 mm
  • Liczba stron: 60
  • Oprawa: miękka ze skrzydełkami
  • Druk: kolor

Komiksiarnia Dobra popkultura

Frnck. Wybuch. Tom 4.
8/10

Ocena:

Prehistoryczna historia ze współczesnym nastolatkiem w rolach głównych zaczyna nabierać wyrazistej głębi i naprawdę potrafi być dla czytelnika mocno angażująca.

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x