MR. RECORDS zapowiedziane. Poczuj rytm w nowej grze od twórców Headbangers

Kolorowy kadr z gry MR. RECORDS przedstawiający postać w okularach na tle bajkowego świata, co widać na ilustracji

Studio Glee-Cheese, znane z ciepło przyjętego Headbangers: Rhythm Royale, powraca z nowym, niezwykle intrygującym projektem. Wydawca Wired Productions oficjalnie ogłosił MR. RECORDS, czyli rytmiczną przygodę, która pozwoli nam wcielić się w rolę George’a – starszego marzyciela, który odkrywa, że muzyka posiada magiczną moc przenoszenia go w zupełnie inne wymiary.

Gra ma trafić na PC za pośrednictwem platform Steam, Epic Games Store oraz GOG. Choć dokładna data premiery nie została jeszcze podana, twórcy celują w pierwszy kwartał 2027 roku.

Rozgrywka w MR. RECORDS została podzielona na dwa główne filary. W ciągu dnia zajmujemy się prowadzeniem własnego sklepu z płytami winylowymi. To tutaj przychodzi nam obcować z ekscentrycznymi klientami, słuchać ich historii i dobierać dla nich idealne albumy. Każda płyta, którą znajdziemy i sprzedamy, staje się częścią naszej kolekcji i historii George’a.

Jednak prawdziwa magia zaczyna się po zmroku, kiedy zamykamy sklep. Wtedy winyle ożywają, a każda ścieżka dźwiękowa przekształca się w pełnoprawną podróż rytmiczną. Przenosimy się do surrealistycznych światów stworzonych przez wyobraźnię bohatera, gdzie musimy skakać, ślizgać się i unikać przeszkód w takt muzyki. Deweloperzy przygotowali ponad 40 ręcznie tworzonych poziomów, które mają przetestować nasze umiejętności w różnych stylach muzycznych.

Soundtrack, który definiuje emocje

W grze usłyszymy aż 45 oryginalnych utworów skomponowanych przez twórców z Glee-Cheese Studio. Ścieżka dźwiękowa będzie bardzo zróżnicowana, zahaczając o funk, rock progresywny, hip-hop, elektronikę oraz pop lat 80. Muzyka ma być nie tylko tłem, ale kluczowym elementem narracji, podkreślającym wspomnienia, żal czy utraconą miłość George’a.

MR. RECORDS to nie tylko gra o rytmie, to przede wszystkim opowieść o życiu, odkrywaniu pasji na nowo i o tym, że nigdy nie jest za późno na realizację marzeń. Pomiędzy muzycznymi wyprawami będziemy mogli odpocząć w prywatnym pokoju bohatera, gdzie przejrzymy zebrane zdjęcia i wspomnienia, które nadają całości bardzo osobistego charakteru. 


ŹRÓDŁO: Gematsu