Niebezpieczeństwa Zony – recenzja książki Więzy zony

Więzy zony  - recenzja książki

Wydawnictwo Fabryka Słów stosunkowo niedawno wzbogaciło swoją ofertę o książkę Więzy Zony. Pozycja ta zdecydowanie powinna zainteresować zarówno miłośników uniwersum S.T.A.L.K.E.R.a. jak i tych czytelników, którzy cenią sobie dobrze napisaną literaturę fantastyczną ze sporą dawką akcji.

Czterej bohaterowie

Fabuła książki skupia się na czterech różnych osobach, które z przeróżnych powodów znalazły się na niezbyt przyjaznych terenach i będą musiały walczyć o życie i zdrowie. Krzemień wiódł całkiem spokojne życie, całkowicie zapominając o swojej przeszłości jako stalkera. Zmuszony jest on jedna powrócić do Zony w celu odnalezienia dawnego przyjaciela, posiadającego pewien artefakt, dzięki któremu będzie mógł on uratować swojego syna. Leonid to z kolei mocno ekscentryczny artysta malarz, którzy szasta pieniędzmi chcąc „odwiedzić” Zonę, szybko okazuje się, że skrywa on swoje drugie oblicze świetnie wyszkolonego agenta służb specjalnych, który czegoś szuka. Anton to z kolei młody mężczyzna, który cierpi po rozstaniu z ukochaną i jest przekonany, że Zona stanie się lekkiej na jego problemy sercowe. Czwartym i ostatnim bohaterem jest tutaj Krogulec, bandyta żyjący z nieszczęścia innych, który nagle w wyniku wielu nieprzewidzianych sytuacji staje się bardzo ważny dla reszty postaci. Losy całej czwórki prezentowane są przez autora początkowo osobno, pozwalając lepiej czytelnikowi poznać każdego z nich. W pewnym momencie fabuła splata ścieżki owych mężczyzn, którzy będą musieli ze sobą umiejętnie współpracować, jeśli będą chcieli opuścić Zonę żywi. Wielkim niebezpieczeństwem dla nich będą nie tylko same „anomalie” czy mutanci, ale również ludzie, którzy w Zonie zawsze pierwsze strzelają, dopiero później ewentualnie zadają pytania.

Niebezpieczny świat

Roman Kulikow od samego początku stara się tutaj kreślić ciekawy świat, gdzie narracja prowadzona jest w sposób przejrzysty i łatwy w odbiorze. Ciekawie dzieli on tytuł na dwie różne, ale spójne fabularnie części. W pierwszej jak zostało to już wspomniane, stara się on przedstawić troszkę dokładniej bohaterów. W momencie, kiedy jednak przekraczają oni barierę Zony, to ona staje się najważniejszym elementem tytułu. Świat pełen najróżniejszych anomalii i innych licznych niebezpieczeństw jest tutaj zaprezentowany naprawdę bardzo dobrze, dzięki czemu napięcie utrzymuje się do samego końca, a bohaterowie muszą być ciągle czujni, jeśli chcą osiągnąć zamierzone cele.

Relacje międzyludzkie

Dość istotnym dodatkiem do niebezpiecznego świata są również relacje zachodzące pomiędzy bohaterami. Każdy z nich to inny charakter i każdy znalazł się w obecnej sytuacji z innego powodu. Trio Krzemień-Krogulec-Leonid wywołuje pomiędzy sobą dość widowiskowe spięcia, które prowadzą do interesujących zwrotów akcji. Na ich tle Anton wygląda jak dziecko zagubione we mgle i po części tak właśnie jest, chociaż i on odgrywa w historii swoją ważną rolę. Zresztą nie ma tutaj postaci, które byłyby niepotrzebne czy dodane na siłę, każda osoba nawet ta pełniąca tutaj rolę trzecioplanową ma swoje ważne zadanie w całej historii, nadając odpowiedniej głębi całemu przedstawionemu światu.

Dobry początek dla nowicjuszy

Ogromną zaletą książki Więzy Zony jest również jej duża przystępność. Nie ma tutaj konieczności znajomości innych dzieł z uniwersum, aby móc dać się porwać niebezpiecznej Zonie i w pełni czerpać przyjemność z dynamicznej lektury. Śmiało można nawet napisać, że jest to jednak z tych książek, którą poleca się komuś kto dopiero chce zacząć swoją przygodę z światem S.T.A.L.K.E.R.a. Pozycja w bardzo dobrym stylu przybliży pewne zasady funkcjonowania Zony, jej liczne niebezpieczeństwa oraz „techniki” wykorzystywane przez „stalkerów”. Dzięki temu tytuł jest doskonałym początkiem dla nowicjuszy.

Duża dawka rozrywki

Więzy Zony to naprawdę bardzo dobrze napisana powieść, która łączy w sobie zarówno wartką i trzymającą w napięciu akcję, jak i interesujących bohaterów. To literacka niebezpieczna przygoda, która porywa czytelnika do świata, który zapewni mu masę wrażeń i pokaźną dawkę rozrywki.


Dziękuję wydawnictwu Fabryka Słów za udostępnienie egzemplarza do recenzji.

8.5/10

Podsumowanie:

+ niesamowity klimat;

+ napięcie trzymające do samego końca;

+ ciekawi bohaterowie;

– mogło być troszkę więcej walki z mutantami niż ludźmi;

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x