Diuna: Ród Harkonnenów tom 1 – recenzja komiksu.

Diuna: Ród Harkonnenów tom 1 recenzja komiksu

Oferta wydawnictwa Non Stop Comics powiększyła się o kolejną pozycję sci-fi, na którą szczególną uwagę powinni zwrócić fani kultowego dzieła Franka Herberta. W albumie Diuna: Ród Harkonnenów tom 1 poznajemy bowiem mroczne i niebezpieczne oblicze tytułowego rodu, który dla własnej korzyści jest gotowy dosłownie na wszystko.

Pod twardą oprawą na czytelnika czekają cztery zeszyty/rozdziały będące prequelem głównej historii. Kolejne strony komiksu to różne konflikty pomiędzy domami i budowanie potęgi niektórych z nich (szczególnie tytułowych Harkonnenów). Mamy tu również wgląd w historię takich postaci jak Gurney Halleck, Lady Jessika czy Liet Kynes. Bohaterów, których przyszłość ukształtowana została przez złożone i brutalne machinacje rodu Harkonnen.

Scenariusz Briana Herberta i Kevina J. Andersona od samego początku największy nacisk kładzie tu na odkrywanie przeszłości (rodów i bohaterów) i towarzyszące temu różnorakie emocje. Początkowo tytułowi Harkonnenowie traktowani są tu raczej jako tło uwydatniające inne znane postacie i wydarzenia, których skutki znamy z głównej części serii. Przeskakujemy tu więc pomiędzy różnorakimi krótkimi wątkami, które stanowią wprowadzenie do poważniejszych wydarzeń.

Na pewno nie można uznać takiej formy narracji za wadę tytułu. Wręcz przeciwnie dzięki temu autorom na ograniczonej ilości stron udaje się podać dość dużą i szeroką dawkę ciekawej treści (chociaż niektóre wątki mogłyby być odrobinę dłuższe). Na największe uznanie ze strony czytelnika zasługują zwłaszcza pojawiający się tu bohaterowie. Każdy z nich jest wyrazisty, pełen różnorakich emocji i dąży do pewnych jasno określonych celów (często realizując je kosztem innych).

Jedyne, do czego można się tu przyczepić to pewne drobne fabularne niedociągnięcie, które dotyka większość prequeli. Jeśli wie się, co będzie działo się w przyszłości, to trudno być mocno zaskoczonym niektórymi wydarzeniami.

Jeśli chodzi o oprawę graficzną komiksu, to ta prezentuje się całkiem dobrze. Za rysunki odpowiada tu Michael Shelfer, któremu udaje się stworzyć tajemniczą i angażującą atmosferę. Jego ilustracje są dosyć szczegółowe, dynamiczne i doskonale oddają mroczny klimat opowieści. Nie są one jednak idealne. W niektórych kadrach twarze bohaterów zwłaszcza tych w tle są pozbawione szczegółów albo prezentują się niczym maski.

Przykładowa plansza Diuna: Ród Harkonnenów tom 1 recenzja komiksu.
Przykładowa plansza: nonstopcomics.com

Diuna: Ród Harkonnenów tom 1 to więc ciekawa komiksowa pozycja, po którą zdecydowanie powinien sięgnąć każdy fan Diuny. Nie jest to może najlepsza z komiksowych adaptacji, ale i tak zapewnia ona solidną dawkę rozrywki.


Ocena komiksu Diuna: Ród Harkonnenów tom 1. PLUSY: MINUSY:
Wyraziści bohaterowie. Niektóre wątki są dosyć krótkie.
Ładna oprawa graficzna. Przewidywalność pewnych wątków.
   

 

Diuna: Ród Harkonnenów tom 1.
7/10

Ocena:

Niezłe wprowadzenie do historii rodu Harkonnenów, które przy okazji ciekawie prezentuje losy innych znanych bohaterów. Pozycja ma swoje pewne wady/niedociągnięcia, ale i tak czyta się ją bardzo przyjemnie.


Album do recenzji dostarczyło wydawnictwo Non Stop Comics. Więcej komiksów z serii Diuna do znalezienia w ofercie Komiksiarnia Katowice.


 

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x