
Czy podróż starym Fiatem 500 może stać się drogą do odkupienia? Poznaj Come Prima, niezwykłą powieść graficzną Alfreda, która udowadnia, że ucieczka przed przeszłością jest niemożliwa, a najtrudniejsze walki toczy się z własnymi wspomnieniami.
Akcja albumu rozgrywa się w roku 1958. Fabio, upadły bokser z długami i wybuchowym charakterem, zostaje odnaleziony przez swojego młodszego brata, Giovanniego, z którym nie rozmawiał od dekady. Giovanni przywozi ze sobą prochy ich ojca i ma jedno życzenie, chce, by wspólnie zawieźli je do rodzinnej wioski we Włoszech. Fabio, choć początkowo oporny, ostatecznie zgadza się na podróż. Bracia wyruszają w drogę małym Fiatem 500, a każdy przebyty kilometr odsłania kolejne warstwy ich bolesnej przeszłości, rodzinnych traum i politycznych wyborów, które niegdyś rozdarły ich więzi.
Come Prima autorstwa Alfreda to komiks, który można określić mianem literacko-graficznego dramatu rodzinnego połączonego z filmem drogi i subtelnym komentarzem historycznym. Nie jest to więc pozycja, która daje się łatwo zaszufladkować.
Już od pierwszych stron czytelnik zostaje wciągnięty w skomplikowany świat dwóch braci, których charaktery i doświadczenia życiowe są diametralnie różne, a zarazem nierozerwalnie splecione. To właśnie oni stanowią o sile tego dzieła. Fabio jest porywczy, impulsywny i pełen urazy do rodziny. W młodości podjął on decyzję opuszczenia Włoch i dołączenia do faszystowskich bojówek, co mocno odcisnęło piętno na całej rodzinie. Giovanni natomiast jest spokojniejszy i bardziej refleksyjny. Pozostał on w domu rodzinnym, aby dźwigać ciężar odpowiedzialności za bliskich i ponosić konsekwencje wyboru brata. Ich spotkanie po latach w obliczu śmierci ojca, staje się zaś dla nich punktem wyjścia do głębokiej podróży zarazem w formie fizycznej jak i emocjonalnej.
Fabuła albumu to w dużej mierze dość klasyczny film drogi, w którym każde wydarzenia, pozornie nieistotna rzecz czy dialog rodzą nowe emocje i odniesienia do bolesnej przeszłości. Nie jest to więc pozycja dla kogoś, kto liczy na wartką akcję. Tempo jest tu dość powolne, w wielu chwilach kontemplacyjne, ale dzięki temu dobrze budowana jest atmosfera złożonych i trudnych relacji między braćmi.
Autor naprawdę zręcznie przeplata tu teraźniejszość z retrospekcjami, odsłaniając przeszłość Fabia, jego relacje z ojcem oraz dramatyczne wydarzenia polityczne Włoch lat 30. i 50., w tym pozostałości faszyzmu i wpływ historycznych konfliktów na życie jednostki. Come Prima nie skupia się więc jedynie na życiu prywatnym bohaterów. Poprzez ich doświadczenia ukazuje skutki faszyzmu i traumę wojny. Te elementy nadają komiksowi dodatkową głębię, pokazując, że prywatne dramaty nie istnieją w próżni, lecz są częścią szerszego kontekstu społeczno-politycznego.
Narracja pełna jest tu subtelnych niuansów i psychologicznej złożoności. Dialogi, choć pozornie zwyczajne, odsłaniają wiele emocji i motywacji bohaterów. Równie wymowne i znaczące są tu również sceny bez użycia jakichkolwiek słów. Alfred ponadto zręcznie balansuje dramat i humor, momenty napięcia i ulgi, tworząc historię, która jest zarówno poruszająca, jak i łatwa w odbiorze.
Jeśli chodzi o wady komiksu, to z pewnością trzeba do nich zaliczyć troszkę zbyt powolne tempo niektórych scen. Jest tu kilka momentów kiedy twórca trochę zbyt przesadza ze zwolnieniem narracji, co może wywołać u czytelnika uczucie znużenia. Pewne uwagi można mieć również do zakończenia, które co dla niektórych może być zbyt otwarte, pozostawiając rozwój relacji między braćmi w kwestii domysłów odbiorcy.

Od strony artystycznej album prezentuje się z kolei wyśmienicie. Alfred wykorzystuje w pełni możliwości medium komiksowego, tworząc świat, który żyje kolorem i detalem. Panel po panelu odbiorca doświadcza zmieniającego się krajobrazu, a co za tym idzie samej atmosfery. Styl rysunku oscyluje między w miarę realistycznym przedstawieniem bohaterów a ekspresyjnymi, nieco impresjonistycznymi obrazami wspomnień, co doskonale oddaje kontrast między teraźniejszością a przeszłością. Alfred nie boi się tu również eksperymentować z perspektywą, światłem i cieniem, stosując zarówno minimalistyczne, jak i pełne detali kadry, co nadaje historii dodatkowej emocjonalnej dramaturgii.
Podsumowując, Come Prima to opowieść o rodzinie, winie, przebaczeniu i sile wspomnień. Komiks jest przesiąknięty miłością do włoskiej kultury. Czuć tu ducha filmów Felliniego czy Viscontiego. Na pewno jest to więc pozycja, którą pamięta się długo po zakończonej lekturze, ale niekoniecznie każdego musi ona zachwycić.
| PLUSY: | MINUSY: |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
9/10
Ocena:
|
|
| Album do recenzji dostarczyło wydawnictwo Kultura Gniewu. Komiks można również znaleźć na Komiksiarnia Katowice i Ceneo. |
Come Prima
