Yano-kun’s Ordinary Days – recenzja anime.

Yano-kun's Ordinary Days - recenzja anime.

Jeśli na jakiejś płaszczyźnie japońskie animacje nigdy mnie nie zawodzą, to z pewnością dotyczy to komedii romantycznych. Zawsze zawierają one jakiś oryginalny element, dzięki któremu nie są ani odrobinę sztampowe. Twórcom mang oraz anime nie brakuje zabawnych pomysłów i właśnie z takim mamy do czynienia w Yano-kun’s Ordinary Days.

Dwunastoodcinkowa animacja studia Ajia-do Animation Works oparta jest na mandze pod tym samym tytułem autorstwa Yui Tamury. W 2024 roku doczekaliśmy się filmu live-action, a niedawno mieliśmy okazję poznać historię tytułowego bohatera w wydaniu animowanym. Choć wydaje się, że Yano-kun’s Ordinary Days to prosty i banalny tytuł, wcale nie oznacza to, że nie bawi i nie wciąga.

Pozory mylą – taki wniosek mogę wyciągnąć nie tylko po obejrzeniu serialu, ale i w kontekście jego głównego bohatera. Yano to skryty nastolatek, który jakimś cudem cały czas robi sobie tzw. „kuku”. Raz uderzy się w stół, kiedy indziej przewróci. Najprostsze czynności ściągają na niego tarapaty: od zacięcia palca przy temperowaniu ołówka, po przypadkowe uderzenie piłką prosto w czoło.

Na szczęście Yano poznaje przyjaciół, którzy nie tylko go wspierają, ale przede wszystkim akceptują takim, jakim jest. Wśród nich jest zafrasowana jego stanem zdrowia przewodnicząca, Kiyoko Yoshida. Z czasem jej opieka nad kolegą przeradza się w głębsze uczucie i to właśnie na relacji tej dwójki skupia się anime. W kolejnych odcinkach obserwujemy ich w typowo szkolnych sytuacjach – od lekcji wychowania fizycznego, przez wspólną naukę, aż po szkolny festiwal.

Choć postacie drugoplanowe nie zapadają mocno w pamięć, dobrze odgrywają swoją rolę. Głównie polega ona na wspieraniu Kiyoko w jej próbach nawiązania bliższej relacji z Yano. Mei, Hashiba, Izumi czy Tanaka zawsze służą radą, choć w pewnym momencie pojawia się wątek bliski miłosnemu trójkątowi, z czego wynikają zabawne, a zarazem wiarygodne komplikacje.

Mogłoby się wydawać, że Yano-kun’s Ordinary Days to kolejna schematyczna komedia romantyczna. Jednak wraz z rozwojem fabuły główny bohater ewoluuje i odkrywa przed nami kolejne oblicza. Dowiadujemy się, że świetnie rysuje, poznajemy jego smaki, a nawet zaglądamy w przeszłość. Poszczególne historie są ze sobą spójne, co pozwala łatwiej zaangażować się w perypetie Yano i spółki.

Niezwykle delikatny i ciepły ton to kolejny z plusów tego tytułu. Twórcy stawiają akcent na pozytywne emocje, rozwijanie więzi oraz humor sytuacyjny wynikający z niefortunnych wypadków Yano. Intymny klimat sprawia, że do kolejnych epizodów zasiadamy w pełni zrelaksowani. To solidna komedia romantyczna, którą chciałoby się oglądać niemal bez końca.


PLUSY: MINUSY:

  • Klimat.
  • Humor.
  • Główni bohaterowie

  • Pewna schematyczność.

 

OCENA: 8/10

Ocena anime Yano-kun's Ordinary Days.Produkcja studia Ajia-do to przede wszystkim festiwal empatii, w którym pech bohatera służy do budowania bliskości, a nie tylko do wywoływania taniego śmiechu. Wizualna oprawa podkreśla łagodność opowieści, stosując stonowaną paletę barw idealnie współgrającą z niespiesznym tempem akcji. Zamiast męczących nieporozumień typowych dla gatunku, otrzymujemy dojrzałe, choć niewinne podejście do pierwszej miłości i wzajemnej troski. Całość udowadnia, że nawet najbardziej wyeksploatowany motyw szkolny może zyskać nową duszę dzięki umiejętnemu nakreśleniu psychologii postaci. Dla kogo? To anime jest idealnym wyborem dla osób szukających „bezpiecznej przystani” i regenerującej lektury, która zamiast podbijać tętno, otula widza ciepłą, optymistyczną atmosferą.


 

Dodaj komentarz