
Czy to już koniec walki o lepszą przyszłość, czy dopiero początek najtrudniejszej próby w życiu Takemichiego? Tomy 21 i 22 Tokyo Revengers przynoszą odpowiedzi, na które czekaliśmy od początku serii, ale jednocześnie stawiają pytania, których nikt się nie spodziewał. Przygotujcie się na emocjonalny rollercoaster, w którym krew miesza się ze łzami szczęścia i rozpaczy, a losy Manji Kai ważą się na krawędzi przepaści.
Recenzje innych tomów serii Tokyo Revengers można znaleźć na naszej stronie.
Tomik 21 kończy dramatyczny konflikt z gangiem Tenjiku, w którym życie tracą Izana i Kakucho. Tetta Kisaki, odpowiedzialny za większość dramatów Toman, próbuje uciec wraz z Shuji Hanmą, lecz Takemichi i Draken ruszają za nim w pościg. Po dramatycznym finale tego starcia, który na zawsze eliminuje zagrożenie ze strony Kisakiego, Mikey podejmuje zaskakującą dla wielu (również czytelnika) decyzję. Otwiera to nowy rozdział w życiu bohaterów, bez przemocy i ciągłego zagrożenia. Tom 22 kontynuuje historię po tych dramatycznych wydarzeniach. Przyjaciele żegnają się, a emocje mieszają się z nostalgią i ciepłem, lecz nie wszystko jest takie, jak się wydaje. Nowa organizacja i zagadki czekają bowiem na Takemichiego, wprowadzając go w kolejny etap walki na śmierć i życie.
Tomy 21 i 22 Tokyo Revengers to pozycje, które z jednej strony dostarczają kulminacji długo oczekiwanych wątków, a z drugiej otwierają nowe możliwości fabularne. Tom 21 jest przede wszystkim brutalnym, emocjonalnym finałem konfliktu z Tenjiku, który kończy się dramatyczną śmiercią kluczowych postaci i konfrontacją Takemichiego z Kisakim. Ken Wakui doskonale operuje tu napięciem, serwując czytelnikowi zaskakujące zwroty akcji, które mimo że czasami wydają się przesadzone, nie pozwalają oderwać się od lektury. Niestety, momentami finalny pojedynek głównych bohaterów wydaje się nieco wymuszony, a motywacje Kisakiego, choć istotne dla fabuły, bywają groteskowe.
Druga połowa 21. tomu i początek 22. to jedne z najbardziej wzruszających momentów w całej mandze. Decyzja Mikey’ego o rozwiązaniu Tokyo Manji Kai jest logicznym, choć bolesnym następstwem wydarzeń. Widzimy lidera, który dorósł do zrozumienia, że jego ukochany gang stał się magnesem dla tragedii. Sceny, w których bohaterowie żegnają się ze swoim stylem życia, są nasycone nostalgią. Wakui kolejny raz mistrzowsko operuje tu tempem, po szaleńczym pościgu i walkach dostajemy chwilę oddechu, czas na refleksję i wspólne świętowanie sukcesów, które okupione zostały krwią Emmy, Baji’ego czy Izany.
Tom 22 funduje nam również powrót Takemichiego do przyszłości, który na pierwszy rzut oka wydaje się być wymarzonym happy endem. Scena przygotowań do ślubu i spotkanie z dorosłymi wersjami przyjaciół to dawka wyrazistych emocji. Projekty dorosłych postaci są świetne; Wakui ma talent do mody i widać to w tym, jak wykreował wizerunki bohaterów po latach. Każdy z nich niesie w sobie echa przeszłości, ale widać w nich spokój.
To wszystko jest jednak tylko fasadą do kolejnych porcji tragedii. Jednak ten spokój jest tylko fasadą. Autor sprawnie buduje atmosferę niepokoju. Fakt, że wszystko poszło „zbyt dobrze”, od początku budzi podejrzliwość Takemichiego i czytelnika. Brak Mikey’ego w tej sielance jest wyrwą, której nie da się zignorować. To tutaj Tokyo Revengers dokonuje kolejnego gatunkowego zwrotu. Z mangi o walce gangów przechodzimy w stronę thrillera psychologicznego i kryminału noir.
Jeśli chodzi o oprawę wizualną, to ta ponownie stoi na bardzo wysokim poziomie. Ekspresja twarzy bohaterów w momentach skrajnych emocji jest genialna. Autor świetnie operuje czernią i bielą, tworząc mroczny klimat zimowej nocy czy sterylny, niepokojący wygląd nowoczesnych biur. Wszystko to idealnie pasuje do scenariusza i w wielu momentach podsyca jego niesamowitość.
Podsumowując, tomy 21 i 22 Tokyo Revengers to pozycje, które łączą emocjonalną głębię, dramatyczne zakończenie jednego wątku i wprowadzenie nowego etapu przygód bohaterów. Wakui nadal potrafi utrzymać uwagę czytelnika, balansując między dramatem, humorem, nostalgią i akcją.
| PLUSY | MINUSY |
|
|
| OCENA: 9/10 |
Oba tomy oferują mocne emocje, dramatyczne wydarzenia i wprowadzenie nowych wyzwań dla bohaterów. Mimo pewnych niedociągnięć fabularnych historia pozostaje wciągająca i spójna pod względem charakteru postaci. Wakui umiejętnie łączy dramat, nostalgię i napięcie, przygotowując czytelnika na ostatni łuk serii. Dla kogo? Tokyo Revengers to manga dla fanów gangów, przyjaźni i emocjonalnych historii, którzy nie boją się wstrząsających zwrotów akcji. |
| Mangę do recenzji dostarczyło wydawnictwo Waneko. Tytuł można również znaleźć na Komiksiarnia Katowice oraz Ceneo. |
Oba tomy oferują mocne emocje, dramatyczne wydarzenia i wprowadzenie nowych wyzwań dla bohaterów. Mimo pewnych niedociągnięć fabularnych historia pozostaje wciągająca i spójna pod względem charakteru postaci. Wakui umiejętnie łączy dramat, nostalgię i napięcie, przygotowując czytelnika na ostatni łuk serii. Dla kogo? 


