
Frnck tom 10 rozpoczyna trzeci etap serii, w którym Franck dorasta i staje się gwiazdą współczesnego świata. Jednak jego serce wciąż tęskni za dawnymi przygodami i prehistoryczną Kenzą. Ta recenzja komiksu odpowie na pytanie, czy najnowsza odsłona serii może być równie porywająca jak początek cyklu.
Dziesięć lat po powrocie z prehistorii Franck i jego przyjaciele stali się gwiazdami współczesnego świata, otoczeni mediami i codziennymi wygodami XXI wieku. Mimo sukcesów Franck nie może zapomnieć o Kenzy, którą zostawił w przeszłości, i pragnie odzyskać kontakt z dawnym życiem. Okazja nadarza się, gdy ktoś kradnie jego magiczny nóż, będący kluczem do podróży w czasie. Franck i jego drużyna muszą więc przygotować się do skomplikowanej misji odzyskania przedmiotu i powrotu do prehistorii.
Recenzje wcześniejszych tomów serii Frnck można znaleźć na stronie, dzięki czemu każdy czytelnik może nadrobić wszystkie wcześniejsze przygody.
Frnck tom 10 to rozpoczęcie nowego cyklu w serii, który przenosi naszych bohaterów z prehistorii wprost do współczesności. Olivier Bocquet musiał się więc zmierzyć z nowymi wyzwaniami, ale i tak kolejny raz pokazuje swój talent w kreowaniu barwnej fabuły pełnej humoru, nieoczekiwanych zwrotów akcji i zagadek czasowych.
Narracyjnie album ma charakter mocno wprowadzający. Jest to komiks „rozgrzewkowy”, który ustawia scenę dla kolejnych części cyklu. Nie brakuje tu jednak przygody i zaskakujących wydarzeń. Bocquet udanie kreśli obraz współczesności, w której prehistoryczne stworzenia stały się częścią popkultury, a sami uciekinierzy z przeszłości – produktami marketingowymi. Scenariusz to też bardzo celna satyra na współczesne media. Autor punktuje sztuczność wywiadów i fakt, że ból bohatera jest traktowany jedynie jako paliwo dla oglądalności. Akcja jest przy tym spójna, sceny humorystyczne przemyślane, a całościowo opowieść potrafi trzymać w ciągłym napięciu.
Pod kątem fabularnym Bocquet bawi się gatunkiem science-fiction i klasycznym motywem podróży w czasie, nawiązując do takich kultowych produkcji jak Terminator, Powrót do przyszłości czy Dark. Czytelnik otrzymuje przy tym solidną dawkę humoru, wyrazistych bohaterów, którym towarzyszą różnorakie emocje, oraz odpowiednią dawkę widowiskowości.
Może się więc wydawać, że wszystko jest tutaj na swoim miejscu. Jest jednak pewne „ale”… Komiks momentami wpada w nadmierną ekspozycyjność. Są fragmenty, kiedy można odnieść wrażenie, że kolejne kadry służą jedynie ustawieniu pionków na planszy. Czytelnik, który liczył na szybki powrót do prehistorycznej dżungli i natychmiastowe spotkanie z Kenzą, może poczuć się zawiedziony. Akcja, choć wartka, kręci się wokół przygotowań do skoku na wehikuł czasu, co sprawia, że album kończy się w momencie, gdy historia naprawdę zaczyna nabierać rumieńców.
Jako że jest to seria dla młodszego/nastoletniego odbiorcy, nie można przyczepiać się do pewnych nieścisłości naukowych. Scenarzysta dość wybiórczo traktuje problem paradoksu czasowego, niekiedy w ogóle go nie zauważając. Niemniej jednak seria nigdy nie aspirowała do miana twardego SF, stawiając raczej na przygodę i relacje między bohaterami.

Jeśli chodzi o oprawę graficzną, to ta kolejny raz stoi na bardzo wysokim poziomie. Rysunki Brice’a Cossu zachwycają dynamiką i ekspresją postaci, a Yoann Guillo wspaniale podkreśla sceny odpowiednim światłem i kolorami. Szczególnie dobrze widać tu ewolucję wizualną Francka, który dorósł, ale nie stracił swojego charakterystycznego wdzięku i ruchliwości. Każda scena jest czytelna i pełna życia, a tło współczesnego miasta kontrastuje z prehistorycznym chaosem z poprzednich tomów, tworząc przyjemny wizualny balans.
Podsumowując, Frnck tom 10 to bardzo udany, choć momentami trochę powolny start nowego rozdziału, który przenosi ciężar opowieści na barki dorosłego bohatera walczącego z nowoczesnością. Choć czuć, że to dopiero wstęp do większej intrygi, emocjonalna stawka jest tu wystarczająco wysoka. Mam nadzieję, że powyższa recenzja komiksu pokazuje, iż warto oczekiwać kolejnych tomów serii.
| PLUSY: | MINUSY: |
|
|
| OCENA: 7/10 |
Album utrzymuje wysoką jakość rysunku i humorystycznej narracji. Franck w XXI wieku zachwyca charakterem i zabawnymi interakcjami z przyjaciółmi. Fabuła działa jak rozgrzewka do większych wydarzeń. Pewne niedociągnięcia w rozwoju emocjonalnym bohaterów nie przeszkadzają w odbiorze przygody. Dla kogo? Jest to seria dla osób w każdym wieku, które szukają w komiksie emocji, tajemnicy i wielkiej przygody. |
| Album do recenzji dostarczyło wydawnictwo Egmont. Komiks można również znaleźć w Komiksiarni Katowice i na Ceneo. |
Album utrzymuje wysoką jakość rysunku i humorystycznej narracji. Franck w XXI wieku zachwyca charakterem i zabawnymi interakcjami z przyjaciółmi. Fabuła działa jak rozgrzewka do większych wydarzeń. Pewne niedociągnięcia w rozwoju emocjonalnym bohaterów nie przeszkadzają w odbiorze przygody. 


