Kociołkowe rozmowy: Wywiad z mangaką Hisamatsu Eight.

Wywiad z mangaką Hisamatsu Eight.

Pierwszy w Polsce wywiad z Hisamatsu Eight, scenarzystą mangi Miłość po drugiej stronie lustra. Choć polscy czytelnicy dopiero odkrywają jego twórczość, w Japonii jego dzieła cieszą się niesłabnącym uznaniem wśród fanów gatunku Boys’ Love. Rozmowa pozwala zajrzeć za kulisy jego pracy – od konstruowania fabuły i poszukiwania motywacji, aż po budowanie głębokich relacji między bohaterami. To ciekawa lektura dla każdego, kto chce spojrzeć na proces tworzenia japońskiej mangi.

Hisamatsu Eight to wszechstronny japoński twórca, który polskim czytelnikom znany jest przede wszystkim jako scenarzysta mangi Miłość po drugiej stronie lustra wydanej przez wydawnictwo Akuma. Choć w naszym kraju kojarzony jest głównie z tym tytułem, rzut oka na jego dorobek ujawnia artystę o niezwykle szerokich kompetencjach. Z sukcesem łączy pisanie fabuł dla innych rysowników z prowadzeniem własnych autorskich serii i tworzeniem tekstów piosenek. Najbardziej rozbudowanym przedsięwzięciem artysty jest wielotomowa seria I’m a Griever!, a jego pełne portfolio można przeglądać tutaj. Jego muzyczna wrażliwość znajduje ponadto odzwierciedlenie w autorskich kompozycjach, których można posłuchać w serwisach Apple Music oraz Spotify. Poza pracą nad kolejnymi publikacjami, Hisamatsu pozostaje w stałym kontakcie ze swoimi odbiorcami, dzieląc się aktualnościami na X oraz Instagramie.

Autorska ilustracja prezentująca styl artysty Hisamatsu Eight.
Fot. archiwum prywatne Hisamatsu Eight.

> Jak zaczęła się Twoja przygoda z mangą?

Hisamatsu Eight: Zadebiutowałem dzięki redaktorowi z wydawnictwa, który mnie dostrzegł. Jednak momentem, w którym naprawdę dojrzałem do decyzji, by traktować mangę jako pracę na całe życie, zapadł, gdy wziąłem do ręki magazyn, w którym moje dzieło zostało opublikowane obok prac innych artystów.

> Co najbardziej motywuje Cię do tworzenia nowych historii?

Hisamatsu Eight: Największą motywacją jest dla mnie samo wyzwanie, jakie niesie ze sobą zetknięcie się z nowym zleconym projektem.

> Co jest dla Ciebie trudniejsze – tworzenie fabuły czy rysowanie? 

Hisamatsu Eight: Tworzenie scenariusza jest oczywiście niezwykle czasochłonne, ale nigdy nie postrzegałem tego procesu jako czegoś „trudnego” czy uciążliwego.

> W jakich momentach czujesz największą satysfakcję i radość bycia mangaką?

H.E: Poczuciem spełnienia napawają mnie chwile, w których dostrzegam, że z każdym dniem rysuję coraz sprawniej. Cieszy mnie progres: to, że dziś idzie mi lepiej niż wczoraj, a w tym roku lepiej niż w ubiegłym.

> Jak oceniasz ewolucję swojego stylu na przestrzeni lat? 

H.E: Osobiście mam wrażenie, że mój styl nie uległ większym zmianom. Jeśli jednak czytelnicy dostrzegają w nim rozwój, to bardzo mnie to cieszy!

> Jak radzisz sobie z blokadą twórczą?

H.E: Uważam, że trzeba pracować tak intensywnie, by nie mieć nawet czasu na myślenie o blokadzie. Tworzenie mangi to jak trening siłowy – wymaga dyscypliny!

Praca nad mangą wymaga ogromnej wytrzymałości fizycznej - Hisamatsu Eight.
Fot. archiwum prywatne Hisamatsu Eight.

> Na co kładziesz największy nacisk przy ukazywaniu relacji i emocji między bohaterami?

H.E: Moim priorytetem jest kompozycja: odpowiednie rozmieszczenie dymków oraz takie prowadzenie narracji obrazkowej, by wzrok czytelnika w sposób naturalny podążał za akcją.

> Dlaczego decydujesz się łączyć wątki miłosne z elementami fantasy? 

H.E: Dla mnie mangaka nie jest „artystą”, lecz częścią „działu rozwoju produktu” w wydawnictwie. Dlatego też tematy moich prac są zawsze ustalane podczas szczegółowych spotkań z wydawcą.

> Czy uważasz, że gatunek Boys’ Love (BL) daje większą swobodę twórczą?

H.E: Można powiedzieć, że w pewnych aspektach oferuje dużą wolność, ale z drugiej strony jest to świat bardzo rygorystyczny i ograniczony. Jednak w większości przypadków BL nie jest dla mnie czymś wyjątkowym – to po prostu niewielka część szeroko pojętej twórczości o tematyce miłosnej.

> Na co zwracasz uwagę przy tworzeniu dialogów i kwestii postaci?

H.E: Dbam o to, by kwestie wypowiadane przez bohaterów odzwierciedlały ich osobowość i nie były tylko zwykłym ciągiem znaków.

> Jak wygląda Twoja współpraca z ilustratorem, jeśli ktoś inny rysuje?

H.E: Gdy współpracuję z rysownikiem, pokładam w nim pełne zaufanie i staram się celowo nie ingerować w jego pracę.

Proces tworzenia rysunków przez Hisamatsu Eight.
Fot. archiwum prywatne Hisamatsu Eight.

> Gdybyś nie został mangaką, jaką pracę wykonywałbyś obecnie?

H.E: Wcześniej byłem dyrektorem szkoły korepetycyjnej z matematyki, więc gdybym nie został mangaką, prawdopodobnie do dziś uczyłbym dzieci matematyki.

> Jakie emocje najbardziej lubisz opisywać w swoich historiach lub uważa je za najważniejsze?

H.E: Najbardziej lubię przedstawiać ludzkie kompleksy i poczucie niższości. Są to emocje bardzo bliskie czytelnikom i zrozumiałe dla każdego.

> Czy myślałeś kiedyś o odwiedzeniu Polski?

H.E: Oczywiście! Bardzo chciałbym kiedyś przyjechać. Czekam na zaproszenie!

> Czy jest coś, co chciałbyś przekazać fanom w Polsce?

H.E: Dziękuję bardzo za zainteresowanie japońską mangą i jej twórcami! Rysuję mangę codziennie, więc będę szczęśliwy, jeśli zechcą Państwo sięgnąć po moje różne prace.


Lektura tej rozmowy pozwala zrozumieć, że za sukcesem Hisamatsu Eight stoi nie tylko talent, ale przede wszystkim żelazna dyscyplina i rzadka umiejętność łączenia różnych dziedzin sztuki. Mamy nadzieję, że to spotkanie z twórcą przybliżyło Wam kulisy powstawania japońskiej mangi i zachęciło do dalszego śledzenia jego niezwykle płodnej kariery.

Dodaj komentarz